Heynen wyjaśnia, co się stało w Tokio. Ważne słowa o przyszłości w kadrze

- Myślę, że mieliśmy zbyt łatwą grupę, nie musieliśmy się starać i męczyć w grupie, żeby pokazać swoje umiejętności. Nie byliśmy gotowi na wojnę. Na dodatek Michał Kubiak, nasz najważniejszy gracz, w meczu z Iranem odniósł kontuzje - wyjaśnił porażkę Polaków na igrzyskach w Tokio Vital Heynen. I zabrał głos ws. swojej przyszłości.
Zobacz wideo Kto odejdzie z kadry? "Widać ile ich to zdrowia kosztuje"

To nie był turniej reprezentacji Polski. Kadra Vitala Heynena była jednym z faworytów do olimpijskiego złota, ale niespodziewanie przegrała z Francją w ćwierćfinale 2:3.

- Myślę, że są trzy czynniki, które wpłynęły na porażkę. Nie łatwo mentalnie udźwignąć pozycję sportowca czy drużyny faworyta. Francja - Rosja - nikt nie sądził, że tak ułoży się finał. Myślę, że mieliśmy zbyt łatwą grupę, nie musieliśmy się starać i męczyć w grupie, żeby pokazać swoje umiejętności. Nie byliśmy gotowi na wojnę. Michał Kubiak to nasz najważniejszy gracz, ale w meczu z Iranem odniósł kontuzje. Oczywiście jest Aleksander Śliwka, ale nie może grać na takim poziomie jak Michał Kubiak. Zespół nie wiedział jak grać mentalnie przy kontuzjowanym Kubiaku - przyznał Vital Heynen w programie "Studio Tokio".

Vital Heynen apeluje ws. przyszłości

Gdy został zapytany o selekcję zawodników na najważniejszą imprezę, odparł jasno i wyraźnie. - Nie wiem, czy dobór siatkarzy był problemem. Wydaje mi się, że wybrałem najlepszych siatkarzy jakich miałem do dyspozycji. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości - zapewnił Belg, którego kontrakt z reprezentacją Polski wygasa tuż po wrześniowych mistrzostwach Europy.

A co dalej? - Od pierwszego dnia ta praca dawała mi satysfakcję. Nie sądziłem, że będę miał tyle pochlebnych opinii. Każdy był dla mnie łaskawy po porażce, a każdy wie jak porażka jest bolesna przy takich ambicjach. Czułem w sobie pustkę, ale może inne perspektywy będą po mistrzostwach Europy. Nie osiągnęliśmy celu, nie udało nam się zrealizować marzeń. Myślę, że rozmowy o mojej przyszłości powinny pojawić się po mistrzostwach Europy - zaapelował Heynen na antenie Polsatu Sport.

Więcej o: