Aleksandra Mirosław o krok od medalu! Rekord świata nie wystarczył

Rekord świata w sprincie nie wystarczył! Pomimo świetnego występu w pierwszej konkurencji kombinacji wspinaczki sportowej Aleksandra Mirosław zakończyła rywalizację na czwartej pozycji, tuż za podium, co i tak jest jednak jej wielkim osiągnięciem.

Polka sama przyznaje, że zdecydowanie najlepiej radzi sobie w czasówce. Sprint to koronna konkurencja Mirosław, w której w piątek nie tylko była najlepsza, ale także poprawiła rekord świata.

Zobacz wideo Kubiak nie skończył nawet jednego zdania. Smutek i żal polskich siatkarzy po powrocie z Tokio

Aleksandrze Mirosław nie starczył rekord świata. Spadła tuż za podium!

W dwóch kolejnych radziła sobie jednak już znacznie gorzej. Bouldering, w którym zdecydowanie nie jest specjalistką, skończyła na ostatnim, ósmym miejscu. W klasyfikacji generalnej była wówczas jeszcze na drugim miejscu. 

Aleksandra Mirosław podczas boulderingu na IO w TokioAleksandra Mirosław na podium przed ostatnią konkurencją! Pobiła rekord świata

Ostatnią z trzech konkurencji walki o medal w kombinacji w Tokio pozostawało prowadzenie. W nim potrzeba jak największej liczby chwytów, chyba że dotrze do szczytu ścianki. Niestety Polka zaliczyła tylko dziewięć chwytów i odpadła od ściany, przez co w prowadzeniu była ostatnia tak, jak w boulderingu. To sprawiło, że spadła z drugiego na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej kombinacji i skończyła rywalizację tuż za podium. Miała tyle samo punktów, co Japonka Miho Nonaka, ale jej rywalka była lepsza w dwóch z trzech konkurencji.

Na Stadionie Śląskim rozpoczęły się w sobotę mistrzostwa świata sztafet. Nasi reprezentanci zdobyli złoto już w pierwszym finale.
Polski duet - Joanna Jóźwik i Patryk Dobek - był najlepszy w biegu rozstawnym 2x2x400 metrów. 
Z dobrej strony zaprezentowała się również polska sztafeta 4x100 metrów kobiet, która wywalczyła awans na igrzyska olimpijskie w Tokio. Biało-Czerwone awansowały też do niedzielnego finału. Paulina Guzowska, Klaudia Adamek, Katarzyna Sokólska i Pia Skrzyszowska uzyskały drugi czas w swoim biegu - 43,64. Niestety do finału MŚ, ale i do IO - w tej samej konkurencji - nie awansowali mężczyźni.
Bez Justyny Święty-Ersetic i Igi Baumgart-Witan wystartowały Polki w sztafecie 4x400. Kornelia Lesiewicz, Małgorzata Hołub-Kowalik, Kinga Gacka i Natalia Kaczmarek finiszowały w eliminacjach z czasem 3:28,11. Wypełniły tym samym minimum na przyszłoroczne lekkoatletyczne mistrzostwa świata. Finał 4x400 kobiet na MŚ w Chorzowie odbędzie się w niedzielę o godzinie 20.26. Polki już wcześniej zapewniły sobie awans na Igrzyska w Tokio. 
Tajemniczy wpis Joanny Jóźwik. Zaskoczyła kibiców. Co z jej przyszłością?

Złoto dla Słowenii

Po mistrzostwo olimpijskie sięgnęła Słowenka Janja Garnbret, która wygrała bouldering i prowadzenie. Srebro przypadło Japonce Miho Nonaka, a brąz jej rodaczce, Akiyo Noguchi. Więcej o Aleksandrze Mirosław pisał niedawno dziennikarz Sport.pl, Piotr Wesołowicz

Tokio 2020. Dawid Tomala mistrzem olimpijskim w chodzie na dystansie 50 kmRobert Korzeniowski komentuje sukces Dawida Tomali. "Nikt nie przewidział takiego scenariusza"

Więcej o: