Aleksandra Mirosław na podium przed ostatnią konkurencją! Pobiła rekord świata

Po rekordzie świata i prowadzeniu w kombinacji wspinaczki sportowej na igrzyskach w Tokio po sprincie Aleksandra Mirosław straci przez słabszą dyspozycję w drugiej z trzech konkurencji. Polka zajęła ostatnie, ósme miejsce w boulderingu. Nie jest w nim specjalistką. Pozostała jednak w walce o medale - jest druga w klasyfikacji generalnej.

Polka sama przyznaje, że zdecydowanie najlepiej radzi sobie w czasówce. Sprint to koronna konkurencja Mirosław, w której w piątek nie tylko była najlepsza, ale także poprawiła rekord świata

Zobacz wideo Kubiak nie skończył nawet jednego zdania. Smutek i żal polskich siatkarzy po powrocie z Tokio

Słabszy występ Mirosław w boulderingu. Nie zaliczyła żadnej "zony"

Kombinacja to jednak trzy konkurencje - poza sprintem pojawia się w nim także bouldering i prowadzenie. W tym drugim elemencie Mirosław zaprezentowała się dużo gorzej. Bouldering polega na zaliczeniu trzech "problemów", czyli ścianek podzielonych na części z "zonami" - miejscami, które wskazują, jak daleko dana zawodniczka przeszła w danym "problemie", jeśli nie zaliczyła szczytu i nie pokonała całej ścianki. 

Paweł Fajdek w szoku. Zobaczył, jak rzut młotem trenują inne narodyPaweł Fajdek w szoku. Zobaczył, jak rzut młotem trenują inne narody

Polka niestety nie zaliczyła ani jednej "zony" na żadnym z "problemów". Każdą z prób kończyła zmęczona na kilkanaście-kilkadziesiąt sekund przed upływem czterech minut, które każda z zawodniczek ma na pokonanie jednego z trzech "problemów". 

Niemieccy policjanci na dachu budynku, gdzie przetrzymywani byli zakładnicyW końcu ich upamiętniono. "Ze schodów kapała krew. Terroryści odsłonili okna"

Mirosław na drugim miejscu. Ale w ostatniej konkurencji też nie jest tak silna, jak w sprincie

To sprawiło, że Mirosław skończyła bouldering na ostatnim, ósmym miejscu. W klasyfikacji generalnej kombinacji przesunęła się z pierwszego na drugie miejsce, więc pozostaje w walce o medale. Prowadzi Słowenka Janja Garnbret, która wygrała bouldering, a w sprincie była piąta.

Jiri Orsag, IO Tokio, podnoszenie ciężarówPrzerażający moment na podeście. Zawodnikowi wyślizgnęła się sztanga

Przed zawodniczkami jeszcze ostatnia konkurencja - prowadzenie, które ma rozpocząć się o godz. 14:10. W niej Polka niestety też nie jest tak silna, jak w sprincie. W eliminacjach przed rozpoczęciem kombinacji, Mirosław w prowadzeniu była ostatnia.  Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. 

Więcej o: