San Marino z kolejnym medal na igrzyskach! Historyczny wyczyn

Dominik Senkowski
San Marino z trzecim medalem igrzysk olimpijskich w Tokio! Tym razem brąz wywalczył zapaśnik Nazem Amine. - Jesteśmy przeszczęśliwi - napisał nam kierownik reprezentacji San Marino Massimo Boccucci.

San Marino wysłało do Tokio pięciu sportowców, którzy zdobyli trzy medale. Żaden inny kraj na świecie nie ma pod tym względem lepszych statystyk. W ostatni piątek Alessandra Perilli sięgnęła po brąz w trapie, w sobotę duet Alessandra Perilli - Gian Marco Berti zdobył srebro, a w czwartek brązowy medal wywalczył Nazem Amine.

Zobacz wideo

San Marino dumne i wzruszone

Amine ma 24 lata. Urodził się w Stanach Zjednoczonych, tam mieszka. Reprezentuje San Marino, kraj jego przodków. Na tyle skutecznie, że może się cieszyć z medalu w zapaśniczej kategorii 86 kg. W walce o brąz pokonał Deepaka Punię z Indii 4:2.

- Jesteśmy przeszczęśliwi - nie kryje wzruszenia kierownik reprezentacji San Marino Massimo Boccucci. Ten krążek przewidziała Perilli, z którą Sport.pl rozmawiał kilka dni temu. Wtedy śmiała się: "Jesteśmy dumni z naszej pracy i nadal mamy szansę na jeszcze jeden medal w zapasach. Chcemy znów wyprzedzić Polskę w klasyfikacji medalowej".

Wyprzedzić nas San Marino już nie zdoła, bo Amine był ich ostatnim reprezentantem podczas tegorocznych igrzysk, a Polska ma trzy złote krążki, łącznie 10 medali. I jeszcze kilka szans na powiększenie dorobku.

Marcin Lewandowski kontuzjowanyDramat Marcina Lewandowskiego na igrzyskach olimpijskich w Tokio

Medalistka pewna sukcesu kolegi, kierownik niekoniecznie

Boccuci przyznaje, że nie był tak pewny sukcesu zapaśnika jak jego koleżanka z reprezentacji. - Czułem, że Amine ma szansę na sukces, ale o medal było bardzo trudno. Tym bardziej jesteśmy zachwyceni, jak się zaprezentował - dodaje.

Igrzyska w Tokio są już historyczne dla zawodników z San Marino. Przez 61 lat nie zdobyli ani jednego medalu. W niecałe dwa tygodnie wywalczyli trzy. Kraj ten stał się najmniej zaludnionym państwem, które kiedykolwiek odniosło taki sukces w historii igrzysk.

Tokyo Olympics AthleticsWOW! Kapitalny bieg polskiej sztafety 4x400 kobiet i awans do finału!

Populacja San Marino wynosi około 34 tysiące ludzi. Mimo to ulice wypełniły się w ostatni weekend kibicami, którzy cieszyli się z historycznych medali. - Wiem, że w kraju panuje radość i duma. Zrobiliśmy coś naprawdę pięknego. Czuję sympatię i szacunek tak wielu osób, moich bliskich, jestem z tego dumny - przyznaje Berti. - Mogę sobie tylko wyobrazić, co tam się dzieje. Wyłączam telefon i odizolowałam się od świata po opuszczeniu Rzymu, z którego lecieliśmy do Japonii. Dopiero teraz zaczynam wszystko sobie uświadamiać i wiem, że po powrocie do San Marino jeszcze lepiej zrozumiem, czego dokonaliśmy w Tokio - tłumaczyła Perilli.

- Dotychczas San Marino nigdy nie zdobyło medalu olimpijskiego w swoje 61-letniej historii występów na igrzyskach. Myślę, że to powód do dumy z powodu naszego niewielkiego rozmiaru. Po igrzyskach wrócę jak zawsze do normalnego życia. Przede wszystkim jestem prawnikiem, a dopiero później zawodnikiem uprawiającym strzelectwo z pasji - przyznaje Berti.

Tokyo Olympics ShootingNajmniejszy kraj świata zawstydza Polskę. "Pragnienie zemsty"

Sanmaryńczycy wysłali do Japonii tylko pięciu sportowców (Polska 211). Poza Amine, Perilli i Bertim są to pływaczka Arianna Valloni oraz judoka Paolo Persoglia.

Więcej o: