Brazylia miała gigantyczną przewagę i stanęła! Nie obroni olimpijskiego złota w siatkówce!

Reprezentacja Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego zagra w finale turnieju igrzysk olimpijskich w Tokio. W pierwszym meczu półfinałowym pokonała Brazylię 3:1 (25:18, 21:25, 26:24, 25:23). Kluczowym momentem spotkania był trzeci set, w którym zespół z Ameryki Południowej roztrwonił giantyczną przewagę.

W trzecim secie przy stanie 1:1 w setach brazylijscy siatkarze mieli ogromną przewagę i w pewnym momencie prowadzili już 19:12 i 22:17, mając niemal wygranego seta. Niemal, ponieważ w decydującej fazie tego seta zaczęli popełniać niewytłumaczalne błędy, często nie trafiając w pole. Przewaga zespołu z Ameryki Południowej zaczęła w niesamowity sposób topnieć. Przy stanie 23:21 dla Brazylii, Rosjanie postawili dwa skuteczne bloki, wyrównując stan rywalizacji, a w końcówce zdołali przechylić szalę na swoją korzyść, wygrywając całą partię 26:24!

Zobacz wideo

Lekarz powiedział: to koniec twojej kariery! A ona pięć lat później została mistrzynią olimpijską!Lekarz powiedział: to koniec twojej kariery! A ona pięć lat później została mistrzynią olimpijską!

Wcześniej Brazylia wygrała pierwszego seta 25:18, kontrolując sytuację od połowy partii, gdy uzyskała kilku punktowe prowadzenie. W drugim secie siatkarze prowadzeni przez Tuomasa Sammelvuo już od jego początku zdobyli kilka punktów przewagi, której nie oddali aż do jego końca. Ostatecznie doprowadzili do wyrównania 1:1, wygrywając seta do 21.

Przy prowadzeniu RKO 2:1 w setach czwarta partia dobrze rozpoczęła się dla Brazylii od prowadzenia 3:1 i 4:2. Jednak później Rosjanie szybko odrobili straty i wyszli na dwupunktowe prowadzenie 9:7. Przewaga utrzymywała się przez kilka minut. Potężnym atakiem ze środka do wyrównania 15:15 doprowadził Leal. 

Później Rosjanie uzyskali trzy punkty z rzędu m.in. po skutecznej akcji Michajłowa i asie serwisowym Pankowa. Brazylia był w poważnych opałach i w kolejnym fragmencie zdobyła trzy punkty z rzędu, doprowadzając do kolejnego remisu. W następnych akcjach sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Najpierw prowadzili Rosjanie, po chwili Brazylijczycy albo na tablicy widniał remis.

Przy stanie 21:20 dla Brazylii sędzia pokazał aut. Rosjanie wzięli challenge i okazało się, ze po zagraniu Michajłowa piłka trafiła w samą linię. Mieliśmy więc kolejny remis. W końcówce seta trwała niesamowita, niezwykle zacięta walka. Przy stanie 22:22 sędzia przyznał kolejny punkt reprezentantom Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, ale Wallace twierdził, że piłka wyszła poza pole gry po dotknięciu Rosjanina. Challenge nie zmienił tej sytuacji i Rosja wyszła na prowadzenie 23:22. W kolejnej akcji Douglas został zablokowany przez Michajłowa i RKO miał pierwszą piłkę meczową, która została obroniona. Przy stanie 24:23 Jego Kljuka przełamał blok rywali i zapewnił swojemu zespołowi wygraną w czwartej partii 25:23 i w całym meczu 3:1!

Brazylia nie obroni mistrzostwa olimpijskiego z Rio. Rosja zagra o złoto

Brazylia nie obroni tym samym tytułu mistrza olimpijskiego z Rio de Janeiro sprzed pięciu lat i pozostanie jej walka tylko o brązowy medal. Natomiast Rosjanie już wypadli lepiej niż na poprzednim turnieju olimpijskiego, z którego wrócili bez medalu, zajmując czwarte miejsce po porażce ze Stanami Zjednoczonymi.

Tokio 2020. Dorota BorowskaDorota Borowska płacze... 10 sekund. "Trudno, doczekam się"! Zapamiętajcie to nazwisko

W finale turnieju olimpijskiego Rosyjski Komitet Olimpijski zmierzy się ze zwycięzcą drugiego półfinału pomiędzy Francją a Argentyną (5 lipca o godz. 14:00). Finał i mecz o trzecie miejsce zostaną rozegrane w sobotę 7 sierpnia.

Więcej o: