Potworny upał w Tokio. Zawodniczki błagają o przełożenie finału. Organizatorzy milczą

Kobiece reprezentacje Szwecji i Kanady w piłce nożnej chcą, aby organizatorzy igrzysk w Tokio przełożyli mecz o złoty medal. Powodem są prognozowane wysokie temperatury.

Finał igrzysk olimpijskich w piłce nożnej kobiet zaplanowano na piątek 6 sierpnia na godzinę 11 czasu japońskiego. Obie drużyny martwią się o warunki, jakie będą panować wówczas na stadionie. Temperatury w Tokio mogą sięgnąć nawet 40 stopni Celsjusza. "Byłam dzisiaj w kontakcie z FIFA i napisałam, jak na dzisiaj wygląda sytuacja" – powiedziała dziennikarzom Marika Domanski Lyfors, szefowa szwedzkiej drużyny kobiet.

Zobacz wideo Tokio 2020: nie siadaj, bo się poparzysz. I weź tabletkę. Organizatorzy pomagają walczyć z upałem

"Chodzi przede wszystkim o zdrowie zawodniczek. Chcemy zmienić porę rozgrywania meczu. Jest dość duża różnica pomiędzy graniem po południu a wieczorem. Jesteśmy bardzo narażone na upał" – dodała. Szwedzka federacja piłkarska razem z Kanadyjczykami ma wystosować pismo do organizatorów igrzysk z prośbą o przełożenie finału.

Aleksandra Mirosław o krok od rekordu świataGenialny występ Aleksandry Mirosław na igrzyskach. 0,01 od rekordu świata!

"Jeżeli będzie trzeba grać o 11, to jesteśmy przygotowane, ale byłoby znacznie lepiej dla widowiska, gdybyśmy mogły zagrać później. Kanadyjki mają dokładnie takie samo zdanie" – powiedziała Domanski Lyfros.

Upał w Tokio nie odpuszcza

Upał to jeden z głównych problemów organizatorów igrzysk w Tokio. Od początku turnieju skwar daje się we znaki sportowcom. Temperatury przekraczają 30 stopni w cieniu, a wilgotność powietrza sięga nawet 70%. Można się było jednak tego spodziewać, ponieważ pogoda w Japonii w lipcu charakteryzuje się właśnie wyjątkowo wysokimi temperaturami.

Organizatorzy igrzysk starają się, jak mogą i przekładają w miarę możliwości godziny rywalizacji w niektórych dyscyplinach tak, aby temperatura jak najmniej przeszkadzała zawodnikom. - W miarę możliwości opracowano wiele harmonogramów zawodów, aby uniknąć najgorętszej części dnia - powiedział BBC - Kit McConnell, dyrektor sportowy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. - Nie jest to jednak możliwe w każdym sporcie - dodał. 

Jolanta Ogar i Agnieszka Skrzypulec w ostatnim momencie wyprzedziły BrytyjkiKapitalny manewr w ostatnim momencie dał Polkom srebro. To trzeba zobaczyć [WIDEO]

Niestety, czasami organizatorzy zwlekają z decyzją o przełożeniu zawodów, a to może mieć katastrofalne skutki. Pory rozgrywania meczów tenisowych zmieniły się dopiero po tym, jak udaru cieplnego doznała Paula Badosa.

Więcej o: