Anita Włodarczyk ze złotem igrzysk i przeszła do historii! Kopron też z medalem!

Dominik Senkowski
Anita Włodarczyk została trzeci raz z rzędu mistrzynią olimpijską w rzucie młotem! Włodarczyk zmiażdżyła konkurencję i przeszła do historii polskiego sportu! A brązowy medal zdobyła Malwina Kopron!

W Londynie 2012 - złoto, w Rio 2016 - złoto, w Tokio 2021 - złoto. Anita Włodarczyk raz jeszcze potwierdziła, że jest absolutną dominatorką rzutu młotem kobiet. Do medali olimpijskich dorzuciła przecież też cztery tytuły mistrzyni świata: Berlin 2009, Moskwa 2013, Pekin 2015 i Londyn 2017.

Zobacz wideo "To była prawdziwa petarda w wykonaniu naszej sztafety"

Historyczna Włodarczyk

Finałowy konkurs w stolicy Japonii Włodarczyk rozpoczęła od trafienia w siatkę. Lekko się skrzywiła, ale chyba szybko o tym zapomniała. Potem było bowiem już tylko lepiej: najpierw 76,01 m, w trzecie rzucie 77.24 m, a w czwartym 78,48 m. Ten ostatni wynik dał jej złoto igrzysk w Tokio. I wieczną chwałę, bo przeszła do historii polskiego sportu!

Włodarczyk ma już trzy złota olimpijskie - tyle samo, co Irena Szewińska i Kamil Stoch. Więcej złotych krążków na igrzyskach zdobył tylko Robert Korzeniowski. Jeśli 35-letnia młociarka chce dogonić legendarnego chodziarza, musi wystartować na igrzyskach w Paryżu za trzy lata. Znając jej ambitne podejście do sportu, nie jest to wykluczone.

Nie było to takie pewne

Jest pięknie, ale jeszcze półtora miesiąca temu nie było pewne, że Anita Włodarczyk sięgnie w Tokio po złoto. Pod koniec czerwca miała dopiero 12. wynik na świecie, zbliżała się do granicy 74 m. - Brałabym w ciemno każdy medal. Nie jestem robotem - mówiła w rozmowie ze Sport.pl.

Nastroje były tym gorsze, że równolegle imponowała formą Denna Price. Amerykanka rzuciła wtedy aż 80,31 m. Stała się druga zawodniczką w historii rzutu młotem, która osiągnęła wynik powyżej 80 metrów.

Forma zaczęła rosnąć

Włodarczyk przekonywała, że na igrzyskach będzie ją stać na 76-77 m. To była chyba zasłona dymna, bo jeszcze w czerwcu uzyskała świetne 77.93 m podczas memoriału w Bydgoszczy. To był wówczas trzeci najlepszy wynik na świecie w 2021 roku.

Forma Włodarczyk rosła z każdym dniem. W Tokio jeszcze przed finałem przeszła do historii za sprawą rzutu z eliminacji. Wynik 76,99 m to najdłuższy rzut w historii eliminacji konkursów olimpijskich. To był też ostateczny dowód, że Polka jest główną faworytką do złota.

Brąz dla Kopron, Amerykanka przegrała z kontuzją

Brąz olimpijski dla Malwiny Kopron! Polka rzuciła w piątej próbie 75.49, ale w ostatniej została wyprzedzona przez Chinkę Zheng Wang (77,03). W pierwszej części sezonu wygrywała z utytułowaną koleżanką z kadry. Na igrzyskach nie dała jej rady, ale medal olimpijski to i tak gigantyczny sukces. Cztery lata temu Kopron zdobyła w Londynie brązowy medal mistrzostw świata. Trzecia z naszych zawodniczek Joanna Fiodorow zajęła na igrzyskach w Japonii siódme miejsce.

Najgroźniejsza rywalka Polek DeAnna Price po eliminacjach zdradziła dziennikarzom, że od trzech tygodni doskwiera jej kontuzja prawej stopy. W finale Amerykanka rzuciła tylko 73,09 i nie liczyła się w walce o medale. Kręciła głową z niedowierzania, że akurat teraz musiały przyjść problemy zdrowotne.

Najmłodsza polska mistrzyni

Anita Włodarczyk, trzykrotna złota medalistka igrzysk olimpijskich zawsze podkreśla pamięć o swojej zmarłej idolce i przyjaciółce - Kamili Skolimowskiej. W lutym 2019 roku w dziesiątą rocznicę jej śmierci zamieściła zdjęcie rękawicy, która należała do Kamili Skolimowskiej, a która teraz jest w jej posiadaniu. Włodarczyk nie rozstaje się z nią.

Wkrótce zostanie wydana biografia Kamili Skolimowskiej, która mając niespełna 18 lat, zaskoczyła wszystkich zdobywając złoto na igrzyskach w Sydney i została najmłodszą polską mistrzynią olimpijską. Choć Skolimowska zmarła nagle w wieku 27 lat jej biografia (link tutaj) nie jest jedynie tragiczną historią.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.