Dani Alves śrubuje niesamowity rekord! Brazylia w olimpijskim finale!

Brazylia w wielkim finale! Canarinhos pokonali po rzutach karnych Meksyk i zagrają o złoto olimpijskie w Tokio, a Dani Alves śrubuje swój niesamowity rekord.

To było niezwykle wyrównane starcie podczas igrzysk olimpijskich w Tokio. Brazylijczycy najlepszą okazję mieli w 82. minucie, gdy Richarlison, gwiazdor Evertonu, strzelił w słupek. Reprezentanci Meksyku wykreowali kilka groźnych akcji, ale świetnie spisywał się Santos, który wybronił trzy strzały. Z kolei 36-letni Guillermo Ochoa, jeden z bohaterów mundialu 2014, popisał się aż sześcioma interwencjami.

Zobacz wideo Polscy siatkarze awansowali do ćwierćfinału igrzysk olimpijskich po raz czwarty z rzędu

W dogrywce też nie padły żadne gole, więc piłkarze zmierzyli się w serii jedenastek. A tam Brazylijczycy byli bezbłędni. Kolejne swoje karne wykorzystali: Dani Alves, Gabriel Martinelli, Bruno Guimaraes i Reinier. Meksykanie pomylili się dwukrotnie. Jedenastki zmarnowali Eduardo Aguirre i Johan Vasquez. 

Dani Alves, czyli kolekcjoner tytułów

Brazylia broni tytułu mistrzów olimpijskich z 2016 roku, a w finale zagra z Japonią lub Hiszpanią. Trzeba jednak pamiętać, że piłka nożna na igrzyskach jest traktowana po macoszemu (zespoły mogą skorzystać z trzech graczy powyżej 24. roku życia). Najlepiej o tym mówi fakt, że ostatnim reprezentantem Europy, który wygrał ten turniej, była Hiszpania w... 1992 roku. Później złoto zdobywali m.in. Kamerun, Nigeria czy Meksyk. Ale to bardzo ważny turniej dla 38-letniego Dani Alvesa. Były zawodnik Barcelony, Juventusu i PSG wygrywał w trakcie kariery niemal wszystko. Nie ma bardziej utytułowanego piłkarza w historii futbolu. Brazylijczyk zdobył 41 tytułów (według "Transfermarktu"), inne zródła podają, że ma już 42., a nawet 43. puchary. Teraz ma chrapkę na kolejny.

"Znaczki, kapsle, magnesy na lodówkę - różne rzeczy zbierają ludzie. Dani Alves kolekcjonuje złote medale. Ma ich najwięcej ze wszystkich piłkarzy w historii, ale marzy mu się kolejny - olimpijski. 38-letni obrońca debiutuje więc na igrzyskach i dla młodej brazylijskiej kadry jest jak sympatyczny wujek, który w futbolu widział już wszystko" - pisze o nim Dawid Szymczak, dziennikarz Sport.pl.

Argentyna - Włochy, IO Tokio, siatkówkaRywala dla Polski lub Francji poznaliśmy po dramatycznym meczu! Podnieśli się po 14:25!

Więcej o: