Dramatyczna kraksa na kolarskim torze. Wyścig nie został dokończony. Jury: Dania w finale

Reprezentanci Włoch w kolarstwie torowym pobili rekord świata w wyścigu na 4 km na dochodzenie, uzyskując w półfinale igrzysk olimpijskich w Tokio czas 3.42,307. W drugim półfinale doszło do poważnej krasy z udziałem Duńczyka i dublowanego Brytyjczyka.

Do zderzenia doszło na ostatnim okrążeniu w drużynowym wyścigu kolarstwa torowego na dochodzenie mężczyzn. Duńczyk Frederik Madsen wjechał na Brytyjczyka Harry'ego Tanfielda. W efekcie sędziowie nie byli w stanie rozstrzygnąć tej sytuacji i wskazać, kto wejdzie do finału. Międzyczasy wskazywały, że Duńczycy mogą być jeszcze szybsi od Włochów.

Zobacz wideo "Świątek, Kubot i Kurek bili nam brawo. Dla mnie to zaszczyt"

Stephane Antiga nie jest już trenerem siatkarskiej reprezentacji PolskiPolacy w ćwierćfinale muszą się skupić na jednym zawodniku? "Będzie ogromnym niebezpieczeństwem"

Kraksa i wciąż niejasna decyzja sędziów

Reprezentanci Danii osiągnęli sporą przewagę i byli niemal pewni pokonania Brytyjczyków, w których składzie Harry Tanfield znacząco odstawał od swoich kolegów z zespołu. Gdy Madsen zbliżał się do rywala, nie zauważył go i w niego wjechał. Obu drużynom nie udało się zaliczyć ostatniego czasu na pełnym czterokilometrowym dystansie, przez co organizatorzy wyścigu musieli ustalić, kto zakwalifikował się do finału.

Duńska drużyna mogła awansować do finału, ponieważ wyprzedziła drużynę z Wielkiej Brytanii, zanim doszło do wypadku. Włosi jednak mogą otrzymać złote medale już po pokonaniu Nowej Zelandii.

Karolina Naja i Anna PuławskaZaskakująca reakcja polskich medalistek po wywalczeniu srebra. "Ten wyścig to już historia"

Włosi ustanowili nowy rekord świata w swojej jeździe po zaciętej walce z Nową Zelandią. Filippo Ganna przejechał ostatnie trzy okrążenia z przodu, prowadząc drużynę po nowy rekord 3:42.307. Nowa Zelandia objęła prowadzenie w drugiej połowie wyścigu, ale ostatecznie będzie ścigać się po brąz po osiągnięciu czasu 3:42.397.

AKTUALIZACJA. Dania jednak w finale

Decyzją członków jury, nie odbyła się powtórka i nie doszło do oceny, kto zawinił w tej sytuacji. Wzięta pod uwagę została przewaga Duńczyków na torze i to właśnie oni zostali uznani za zwycięzców. Wielki finał pomiędzy Danią i Włochami odbędzie się w środę. Wielka Brytania została przesunięta do walki o miejsca 7-8.

Więcej o: