Demony Pawła Fajdka wróciły w Tokio! Wymowna reakcja trenera

Paweł Fajdek nie osiągnął minimum kwalifikacyjnego do finału rzutu młotem. Polski faworyt w ostatnim rzucie eliminacyjnym przedłużył swoje szanse, ale piąte miejsce w swojej grupie, oznacza, że na awans musiał poczekać do zakończenia drugiej grupy.

Do uzyskania minimum kwalifikacyjnego potrzebne było 77,5 m. W pierwszej grupie A znalazł się Paweł Fajdek, który walczył o awans do finału z 14 innymi młociarzami.

Zobacz wideo "To była prawdziwa petarda w wykonaniu naszej sztafety"

Skandal z alkoholem w wiosce olimpijskiej. Złamanie zakazu zostanie ukaraneSkandal z alkoholem w wiosce olimpijskiej. Złamanie zakazu zostanie ukarane

Paweł Fajdek nie osiągnął minimum kwalifikacyjnego

W pierwszej próbie eliminacyjnej Polak nie zachwycił. Rzucił tylko 74,28 m i zajmował 9. miejsce. W drugim podejściu widać było bardzo dużo stresu u polskiego zawodnika. Fajdek rozpoczął próbę, ale wypuścił młot zaledwie po 1,5 obrotu, a ten poleciał koszmarnie krótko. Polak był tak załamany swoją próbą, że od razu spalił swoje podejście, żeby nie było nawet mierzone. Wówczas zrobiło się już bardzo niebezpiecznie i wszystkim stanęły przed oczami obrazki choćby z Rio de Janeiro, gdzie Fajdek odpadł w porannych eliminacjach. Niezbyt dobrze wyglądały również reakcje trenera Polaka Szymona Ziółkowskiego, który był ewidentnie zaniepokojony takim obrotem spraw.

Fajdkowi została już wtedy tylko jedna próba eliminacyjna. W ostatniej próbie Paweł Fajdek uzyskał 76,46 metra i oznaczało to, że Polak nie osiągnął minimum eliminacyjnego (77,5 metra). Mimo to cała polska ekipa mogła głośno wypuścić powietrza z ust i nieco odetchnąć, bo przynajmniej Fajdek przedłużył swoje szanse na awans do finału. Tak zrobił też Ziółkowski, ale jak przyznał na Twitterze, jeszcze nie do końca mu ulżyło i zdecydowanie wolał być zawodnikiem. 

Polak musi jednak czekać na wydarzeniu z grupy B.- Kręcił się jakby za wolno, nie było tego kluczowego przyśpieszenia - mówili komentatorzy TVP Sport.

Polak miał jednak dość duże szanse na awans do finału, do którego wchodziło 12 zawodników. W drugiej grupie eliminacyjnej dalej od Polaka mogło rzucić maksymalnie siedmiu zawodników, jeśli sugerujemy się ich wynikami z tego sezonu. - 76.48 powinno dać awans. Nie tak to miało wyglądać. Dziękuję za doping, za to, że wstaliście - powiedział Fajdek na antenie TVP Sport. 

I w ostateczności Polak awansował do finału. Więcej tutaj:

Popis mocy Nowickiego w el. rzutu młotem! Paweł Fajdek blisko dramatu [WIDEO]Popis mocy Nowickiego w el. rzutu młotem! Paweł Fajdek blisko dramatu [WIDEO]

Cimanouska zatrzymana na lotniskuPolska oferuje pomoc sprinterce, którą białoruskie władze wycofały z igrzysk i zmuszały do powrotu do kraju

W kwalifikacjach wystartuje również drugi Polak, Wojciech Nowicki, który znalazł się w grupie B.

Więcej o: