Dogrywki, karne, gole w doliczonym czasie i mecz z 9 bramkami! Poznaliśmy półfinalistów igrzysk w Tokio

Hiszpania, Japonia, Brazylia i Meksyk - to półfinaliści piłkarskiego turnieju na igrzyskach olimpijskich. W sobotę rozegrano spotkania ćwierćfinałowe.

Jako pierwsi na boisko wyszli reprezentanci Hiszpanii i Wybrzeża Kości Słoniowej, a ich mecz był najbardziej dramatycznym ze wszystkich ćwierćfinałów. Zespół z Afryki objął prowadzenie w 10. minucie po strzale Erica Bailly'ego. 20 minut później do remisu doprowadził Dani Olmo.

Zobacz wideo "Dla Świątek i Hurkacza to były igrzyska na przetarcie. Czego więcej od nich wymagać?"

Kiedy w pierwszej minucie doliczonego czasu do drugiej połowy gola na 2:1 dla Wybrzeża Kości Słoniowej strzelił Max Gradel, wydawało się, że zespół z Afryki zapewnił sobie awans do półfinału. Chwilę później jednak stało się coś, czego trudno było się spodziewać.

Zaledwie dwie minuty po golu Gradela do remisu doprowadził Rafa Mir, który wszedł na boisko kilkanaście sekund wcześniej, zmieniając Mikela Merino. Zawodnik Wolves doprowadził do dogrywki, w której Hiszpanie nie pozostawili rywalom złudzeń, a Mir był jej bohaterem.

Załamany Piotr KantorPrzejmujące obrazki po porażce Polaków. Piotr Kantor nie był w stanie dokończyć wypowiedzi

W 98. minucie prowadzenie zespołowi z Europy dał Mikel Oyarzabal, który wykorzystał rzut karny. W 117. minucie na 4:2 podwyższył Mir, który w doliczonym czasie gry ustalił wynik meczu na 5:2. 

Znamy półfinalistów turnieju piłkarzy na IO

W półfinale Hiszpanie zagrają z gospodarzami turnieju, Japończykami, którzy w sobotę pokonali po rzutach karnych Nową Zelandię. Po 120 minutach spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. W rzutach karnych lepsi okazali się Japończycy. Dla gospodarzy turnieju gole strzelili Ayase Ueda, Ko Itakura, Yuta Nakayama i Maya Yoshida. W zespole Nowej Zelandii mylili się Liberato Cacace i Clayton Lewis.

W drugim półfinale Brazylia zagra z Meksykiem. Pierwsi w sobotę skromnie, 1:0, pokonali Egipt, a decydującego gola w 37. minucie strzelił Matheus Cunha. O wiele więcej działo się w ostatnim z ćwierćfinałów, w którym Meksyk pokonał Koreę Południową aż 6:3.

Sztafeta 4x400 TokioFantastyczne wieści dla polskiej sztafety. Aż siedem medali! "Na bank"

Meksykanie objęli prowadzenie w 12. minucie po golu Henry'ego Martina. Osiem minut później do remisu doprowadził Lee Dong-Gyeong, jednak po trafieniach Luisa Romo i Sebastiana Cordovy Meksykanie prowadzili do przerwy 3:1. W 51. minucie bramkę kontaktową dla Korei zdobył Dong-Gyeong, jednak w ciągu 12 minut Meksykanie strzelili dwa gole za sprawą Martina i Cordovy. W 84. minucie na 6:2 dla Meksyku podwyższył Eduardo Aguirre, a w doliczonym czasie gry wynik spotkania ustalił Hwang Ui-Jo.

Mecze Hiszpania - Japonia i Brazylia - Meksyk we wtorek. Finał zaplanowano na sobotę, dzień wcześniej mecz o trzecie miejsce.

Więcej o: