Piękne słowa na antenie TVP. "Żadne gadające głowy. Ukłony, uściski. Ikony"

Polska sztafeta mieszana 4x400 metrów zdobyła pierwszy złoty medal dla Polski na IO w Tokio. - Znowu z tobą rozmawiam i znowu płaczę. Ale tym razem z innego powodu. Ze szczęścia. Mamy wspaniały team. Jesteśmy potęgą na świecie - mówiła Justyna Święty-Ersetic w wywiadzie dla Telewizji Polskiej tuż po biegu.

"Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic i Kajetan Duszyński, którzy wystąpili w finale, ale też Małgorzata Hołub-Kowalik, Iga Baumgart-Witan i Dariusz Kowaluk, którzy razem z Duszyńskim nabiegali w eliminacjach rekord Europy, wspaniale zaczęli dla Polski lekkoatletyczne zawody igrzysk Tokio 2020" - napisał nasz specjalny wysłannik do Tokio Łukasz Jachimiak.

Zobacz wideo

Connor FieldsKoszmarny wypadek w wyścigu BMX-ów. Zawodnik doznał krwotoku mózgu [WIDEO]

"To są igrzyska olimpijskie Tokio, ale nie 1964, tylko 2020. Nie ma tu Ireny Kirszenstein (jeszcze wtedy nie Szewińskiej), nie ma Teresy Ciepły, Ewy Kłobukowskiej, nie ma Wiesława Maniaka czy Mariana Foika. Ale już jest piękne nawiązanie do tamtych gwiazd, które na pierwszych tokijskich igrzyskach zdobyły w lekkoatletycznych zawodach aż osiem medali" - dodał dziennikarz Sport.pl

Fantastyczny bieg polskiej sztafety. "To do mnie nie dochodzi"

Polska osiągnęła czas 3.09.87, poprawiając rekord Europy z piątku i ustanowiła również rekord olimpijski. Po biegu czwórka lekkoatletów stanęła przed kamerami Telewizji Polskiej, dzieląc się z widzami swoimi wrażeniami z niesamowitego biegu. 

- Znowu z tobą rozmawiam i znowu płaczę - mówiła wzruszona Justyna Święty-Ersetic w rozmowie z reporterem TVP. - Ale tym razem z innego powodu. Ze szczęścia. Mamy wspaniały team. Jesteśmy potęgą na świecie - dodała.

- Nie wiem, o co chodzi. Jak wyszłam na start wiedziałam, że jesteśmy mocni. To do mnie nie dochodzi. To jest niesamowite - podkreśliła Natalia Kaczmarek.

- Wszystkich pozdrawiam. Tutaj była mała dyskusja o Amerykanach, bo mieli dostać dyskwalifikację. Zwycięstwo na bieżni smakowało lepiej niż jakby miałoby ich tu nie być - dodawał Karol Zalewski. - Nie było czasu na wystawianie sobie granic. Podróż w sporcie trwała bardzo długo - zakończył Karol Zalewski.

Niezwykle wzruszony i dumny z sukcesu polskiej sztafety był Marek Plawgo, były polski lekkoatleta, który jest wysłannikiem TVP Sport w Tokio. Z trudem powstrzymał emocje na antenie.

- Nie wiem, co można powiedzieć... To jest historyczny moment. Dla ludzi, z którymi trenowałem. Dla ludzi, których doskonale znam... Żadna gadająca głowa nie powinna teraz występować, powinniśmy cały czas oglądać powtórki tego biegu - mówił Plawgo z uśmiechem, ale też z zaszklonymi oczami.

I dodał: - Ta sztafeta zasłużyła na wielkie pokłony, pomniki. Już nie mogę się doczekać, kiedy stąd wyjdziemy i będę mógł im osobiście pogratulować i wyściskać, bo dla mnie to są teraz absolutnie ikony polskiej lekkoatletyki.

PAMELA WARE i jej zerowa punktacja na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Źródło: IONiecodzienna sytuacja w skokach do wody. Dwie zawodniczki wykluczone [WIDEO]

To 58. w historii polski olimpijski medal w lekkoatletyce. Na ten dorobek składa się 26 złotych, 18 srebrnych i 14 brązowych.

Więcej o: