Niecodzienna sytuacja w skokach do wody. Dwie zawodniczki wykluczone [WIDEO]

W konkursie skoków do wody na igrzyskach olimpijskich w Tokio doszło do niecodziennej sytuacji. Jednego dnia nieprawidłowo skoczyła Meksykanka, a dzień później jej "wyczyn" powtórzyła Pamela Ware. Obie zawodniczki otrzymały zero punktów za swoje skoki.

Dwa niemal identyczne skoki do wody oddały Meksykanka Arantxa Chavez Munoz oraz Kanadyjka Pamela Ware. Obie zawodniczki zostały wykluczone z konkursu po tym, jak nieprawidłowo wykonały swój skok. Oglądający tę konkurencję widzowie mogli zobaczyć, jak Munoz i Ware otrzymały zero punktów, co jest niecodziennym widokiem. 

Zobacz wideo "Dla Świątek i Hurkacza to były igrzyska na przetarcie. Czego więcej od nich wymagać?"

Igrzyska olimpijskie potrafią zaskoczyć. Dwie zawodniczki, takie same skoki, obie wykluczone

Pewne jest, że dwukrotna brązowa medalistka mistrzostw świata Pamela Ware nie awansuje do finałów w skoku z trzech metrów. Podobnie sprawa wygląda w przypadku Chavez. Meksykanka również nie otrzymała ani jednego punktu, co wykluczyło ją z dalszej rywalizacji. Fatalny skok oddała w trzeciej z pięciu rund fazy eliminacyjnej. Zawodniczka próbowała się zbliżyć do końca trampoliny, aby oddać skok, ale zrobiła to tak niefortunnie, że straciła równowagę i musiała wskoczyć do wody, aby uniknąć poważniejszej kontuzji. Meksykanka zakończyła zawody na 27. miejscu w klasyfikacji generalnej i była daleko od najlepszej osiemnastki, która przeszła do półfinałów. 

W czasie IO 2012 w Londynie Chavez popełniła podobny błąd w tej samej dyscyplinie, kiedy uzyskała negatywne wyniki i została sklasyfikowana na 29. miejscu fazy wstępnej. Druga z zawodniczek, która otrzymała zero punktów, czyli Pamela Ware oddał "zerowy" skok już w półfinałach, w których zawodniczka zajęła ostatnie 18. miejsce. Najlepsza dwunastka dostała się do finału IO w Tokio.

Więcej o: