Alexander Zverev we łzach przeprosił Djokovicia za swoją wygraną na IO w Tokio

Alexander Zverev całe we łzach przeprosił Novaka Djokovicia za wygraną w półfinale singla na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Przegrana Serba sprawiła, że nie wygra on złotego Wielkiego Szlema.

Novak Djoković wygrywając igrzyska olimpijskie w Tokio mógłby zostać pierwszym tenisistą w historii, który w jednym roku kalendarzowym wygrałby wszystkie cztery turnieje Wielkiego Szlema oraz IO. Serb zatrzymał się na półfinale Tokio 2020. Lepszy od 34-latka okazał się Alexander Zverev, który wygrał 1:6, 6:3, 6:1. - Jesteś najlepszym tenisistą w historii. Przepraszam - powiedział po meczu Niemiec. Zdarzenie z kortu nagrały kamery.

Zobacz wideo "Dla Świątek i Hurkacza to były igrzyska na przetarcie. Czego więcej od nich wymagać?"

Novak Djoković był blisko historycznego sukcesu. Zverev rozpłakał się po zwycięstwie z Serbem

Novak Djoković miał jeszcze szanse na sukces na IO w Tokio, ponieważ zgłosił się także do turnieju par mieszanych. W piątek serbski duet Djoković i Nina Stojanović przegrali jednak - też w półfinale - z parą Elena Vesnina - Asłan Karacew. To nie oznacza końca występów 34-latka na tokijskich kortach. Djoković w meczu o brązowy medal zmierzy się z Hiszpanem, Pablo Carreno-Busta, w mikście natomiast Serbowie zagrają z Ashleigh Barty i Johnem Peersem. W finale singla zaś Zverev o olimpijskie złoto zawalczy z reprezentantem Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, Karenem Chaczanowem.

Najbliższe mecze Djokovicia odbędą się w sobotę 31 lipca. W grze pojedynczej Serb zagra o godz. 8:00. Mecz o 3. miejsce miksta natomiast powinien się rozpocząć o godz. 9:30. Relacja na żywo dostępna na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

"Koszmarne uczucie" - Novak Djoković skomentował swój półfinałowy występ w Tokio

Złotego Wielkiego Szlema Djoković już na pewno nie zdobędzie, ale nadal ma szanse na Wielki Szlem. Trzy kroki na cztery już za nim. Został ostatni - US Open. Jeżeli Serb wygra na amerykańskich kortach, będzie mógł się pochwalić Wielkim Szlemem. Ostatnim tenisistą, któremu się to udało był Rod Laver w 1969 roku.  

Więcej o: