"Moje zawodniczki są zdruzgotane". Horrory i niespodzianki w turnieju piłkarek

- Moje zawodniczki są zdruzgotane - mówi Hege Riise, selekcjoner piłkarskiej reprezentacji kobiet Wielkiej Brytanii, która w ćwierćfinale na igrzyskach w Tokio przegrała niespodziewanie po dogrywce 3:4 z reprezentacją Australii. Ale zdruzgotane są także Holenderki, które odpadły po meczu z USA.

Kiedy wydawało się, że piłkarki Wielkiej Brytanii awansują do półfinału, gola na 2:2 strzeliła Samantha Kerr. To była 89. minuta. A później była dogrywka, która mogła zacząć się doskonale dla Brytyjek, ale w 101. minucie Caroline Weir nie wykorzystała rzutu karnego. Dwie minuty później Australijki wyszły na prowadzenie (Mary Fowler), a zaraz po zmianie stron jeszcze je podwyższyły (Kerr). To nie był ostatni gol w tym spotkaniu, bo w 116. minucie straty zmniejszyła Ellen White. Ale tylko zmniejszyła, bo Brytyjki przegrały 3:4 i odpadły w ćwierćfinale, czyli na tym samym etapie co w 2012 roku na igrzyskach w Londynie.

Zobacz wideo

Łukasz Kubot i Iga Świątek podczas meczu par mieszanych na Igrzyskach Olimpijskich w TokioIga Świątek napisała do kibiców. Długie podsumowanie IO. "Dziękuję, że to widzicie"

Holenderki także są zdruzgotane

- Przegrywamy razem i wygrywamy razem. Ale prawda jest taka, że moje zawodniczki są teraz zdruzgotane - mówi Hege Riise, selekcjoner piłkarskiej reprezentacji kobiet Wielkiej Brytanii. A o samym meczu z Australią dodaje: - Byliśmy naprawdę dobrze przygotowane. Rozegraliśmy większość spotkania całkiem dobrze. Miałyśmy okazje i kilka z nich powinniśmy wykorzystać. Nie wykorzystałyśmy. No i teraz jest nam po prostu ciężko.

Ale zdruzgotane są także wicemistrzynie świata Holenderki. Może nawet bardziej, bo one przegrały walkę o półfinał z reprezentacją USA po rzutach karnych. W regulaminowym czasie i po dogrywce był remis 2:2. W serii jedenastek jako pierwsza pomyliła się Vivianne Miedema - najlepsza strzelczyni igrzysk (10 goli), a w czwartej serii karnego nie wykorzystała też Aniek Nouwen. Amerykanki - Rose Lavelle, Alex Morgan, Christen Press, Megan Rapinoe - w serii jedenastek były bezbłędne.

Tokio 2020. Łukasz Kubot i Iga Świątek w meczu mikstaDebata po występie tenisistów. Co z tą ręką? "Chłodził ją za każdym razem"

Tokio 2020. Wyniki ćwierćfinałów turnieju kobiet

  • Kanada - Brazylia 0:0 (4:3 po rzutach karnych)
  • Australia - Wielka Brytania 2:2 (4:3 po dogrywce)
  • Szwecja - Japonia 3:1
  • USA - Holandia 2:2 (4:2 po rzutach karnych)

Mecze półfinałowe rozegrane zostaną w poniedziałek. Australia zmierzy się wtedy ze Szwecją, a Kanada z USA.

Więcej o: