Wilfredo Leon z atomową zagrywką! Piekielna moc [WIDEO]

Reprezentacja Polski bez większego problemu pokonała 3:0 Japonię (25:22, 25:21, 26:24) w meczu czwartej kolejki fazy grupowej na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Zdecydowanie najjaśniejszą postacią biało-czerwonych był Wilfredo Leon. Przyjmujący w trakcie spotkania popisał się kapitalną zagrywką, która jest drugą najszybszą na całych igrzyskach.

Reprezentacja Polski w siatkówce jest pewna awansu do ćwierćfinału turnieju olimpijskiego rozgrywanego w stolicy Japonii. Biało-czerwoni po czterech meczach są liderem tabeli z 10 punktami i bilansem setów 11:4. W ostatnim spotkaniu Polacy zagrają z Kanadą i w przypadku wygranej zagrają w kolejnej fazie turnieju z czwartą drużyną grupy B. Po czterech kolejkach jest to Argentyna.

Zobacz wideo To będą inne igrzyska. "Ubolewamy, że nie będzie kibiców na trybunach"

Ogromna szybkość zagrywki Wilfredo Leona. "Jest piekielna moc"

Wilfredo Leon był w meczu z Japonią. zdecydowanie najlepszym zawodnikiem kadry prowadzonej przez Vitala Heynena Zawodnik Sir Safety Perugia zdobył 17 punktów w całym meczu, z czego dwa po kapitalnych zagrywkach. Jedną z nich Leon zaprezentował w trzecim secie przy wyniku 20:19 dla Japonii. Przyjmujący polskiej kadry zagrał piłkę z prędkością 126 km/h, a libero drużyny przeciwnej nie był w stanie sprostać tej sile. "Jest piekielna moc, fantastycznie Wilfredo dokłada ten bezcenny punkt" – powiedział w trakcie transmisji Tomasz Swędrowski.

Leon przez całe spotkanie był nie do zatrzymania dla reprezentantów Japonii "Wilfredo siał po ich stronie siatki takie spustoszenie jak filmowy/komiksowy Godzilla w Tokio" – pisał w tekście na Sport.pl Łukasz Jachimiak. Przyjmujący otrzymał też od Sport.pl najlepszą ocenę za spotkanie z Japonią (5). "Trudno mu coś zarzucić, chyba że nieco za małą presję na zagrywce, bo w polu serwisowym zdobył dwa punkty. Trzeba przyznać, że takiego Leona Polacy potrzebują w najważniejszych momentach" – argumentował dziennikarz Sport.pl Jakub Balcerski.

Jak się jednak okazało, tak atomowa zagrywka ze strony Wilfredo Leona nie była najszybszą na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Jego wynik przebił środkowy Japończyków, Akihiro Yamauchi, który pod koniec trzeciego seta zagrał piłkę z prędkością 127 km/h.

Więcej o: