Niemiec wywołał rasistowski skandal w Tokio. Nawet kolarz odciął się od jego słów

Dyrektor sportowy niemieckich kolarzy Patrick Moster wywołał skandal na tle rasistowskim. Niemiec używając obraźliwych słów chciał zmotywować Nikiasa Arndta podczas wyścigu w jeździe indywidualnej na czas. - Niewłaściwie dobrałem słowa - mówił Moster po zakończeniu wyścigu.

Jak dotąd sportowcy rywalizowali w kolarstwie o medale na igrzyskach olimpijskich w Tokio w czterech konkurencjach. Najwięcej medali (4) zdobyli zawodnicy z Holandii, z czego jeden złoty (konkretnie Annemiek van Vleuten podczas wyścigu w jeździe indywidualnej na czas). Ostatni wyścig wywołał sporo kontrowersji na tle rasistowskim.

Zobacz wideo "Zawsze myślałem, że Japonia to tylko betonowy las". Marcin Krukowski z Japonii

Niemiecki dyrektor obraził rywali Nikiasa Arndta na tle rasistowskim. Po całym zdarzeniu przeprosił

Podczas minionej środowej czasówki Nikias Arndt walczył o uzyskanie jak najlepszego wyniku. Kamery zarejestrowały, w jaki sposób dyrektor Patrick Moster motywował swojego zawodnika na trasie. Dyrektor dwukrotnie krzyknął „goń tych poganiaczy wielbłądów", mając na myśli Algierczyka Azzedine Lagaba oraz Erytrejczyka Amanuela Ghebreigzabhiera, który startowali przed 29-latkiem. "Jeśli dobrze zrozumiałem, co krzyczał dyrektor, to było to całkowicie niepotrzebne. Brak mi słów. Coś takiego nie może mieć miejsca w sporcie" – mówił na żywo komentator ARD Florian Nass.

Nikias Arndt zareagował na to zdarzenie tuż po zakończeniu rywalizacji za pośrednictwem swoich kont w mediach społecznościowych. "Jestem wstrząśnięty tym, co wydarzyło się podczas wyścigu. Dystansuję się od tego, co krzyczał nasz dyrektor sportowy. Takie słowa są nie do zaakceptowania. Igrzyska i sport to jest tolerancja, szacunek i uczciwość" – napisał kolarz. Dyrektor sportowy przeprosił za swoje słowa w rozmowie z niemiecką agencją DPA. "Pod wpływem chwili mój dobór słów nie okazał się właściwy. Mogę tylko szczerze za to przeprosić, nie chciałem nikogo urazić" – powiedział.

Prezes Niemieckiego Związku Kolarskiego Rudolf Scharping zapowiedział, że porozmawia z Patrickiem Mosterem po zakończeniu igrzysk olimpijskich. Na razie nie wiadomo, jakie konsekwencje poniesie dyrektor za to zdarzenie. Nikias Arndt zakończył wyścig na 19. miejscu, tuż za Maciejem Bodnarem. Wyścig w jeździe indywidualnej na czas wygrał Słoweniec Primoz Roglić.

Więcej o: