Kolejne niespodzianki na kortach w Tokio! I u pań i u panów

Kolejne niespodzianki na kortach tenisowych w Tokio! Z rywalizacją singlistów pożegnał się Grek Stefanos Tsitsipas, z kolei w półfinałach pań zagra tylko jedna zawodniczka z czołowej dziesiątki rankingu WTA!

W poprzednich dniach z tenisowym turniejem olimpijskim panów w Tokio pożegnali się m.in. Hubert Hurkacz (rozstawiony z nr 7) i Rosjanin Andriej Rublow (5). W środowych meczach trzeciej rundy doszło do niespodzianek.

Zobacz wideo "Iga Świątek nie wstydziła się łez. Było widać smutek"

Największą z nich jest z pewnością odpadnięcie czwartego zawodnika w rankingu ATP - Greka Stefanosa Tsitsipasa. Rozstawiony z "3" zawodnik przegrał w trzech setach z Francuzem Ugo Humbertem (ATP 28.), mimo że pierwszą partię wygrał gładko 6:2. 

W drugim secie obaj tenisiści bardzo pewnie utrzymywali własne podanie, wobec czego doszło do tie-breaka, w którym zwyciężył Humbert 7:4. Trzecia partia to już popis Francuza, który rozbił wyżej notowanego rywala 6:2. Niełatwo mu było jednak zakończyć ten mecz, bo w ostatnim gemie, przy własnym serwisie, wykorzystał dopiero czwartą piłkę meczową, a po drodze musiał bronić aż czterech break-pointów. 

To właśnie Humbert zagra jednak w ćwierćfinale, a jego rywalem będzie Rosjanin Karen Chaczanow (ATP 25), który także sprawił niespodziankę i wyeliminował rozstawionego z "8" Argentyńczyka Diego Schwartzmana (ATP 13) 6:1, 2:6, 6:1. 

W pozostałych ćwierćfinałach lider rankingu ATP Serb Novak Djoković zmierzy się z wracającym do dobrej formy Japończykiem Keiem Nishikorim (ATP 69), Rosjanin Danił Miedwiediew (ATP 2) z Hiszpanem Pablo Carreno Bustą (ATP 11), a Niemiec Alexander Zverev (ATP 5) zagra z Francuzem Jeremym Chardym (ATP 68), który w trzech setach pokonał sensacyjnego pogromcę Huberta Hurkacza, Brytyjczyka Liama Broady'ego 7:6, 4:6, 6:1.

ZLukasz Kubot i Iga Swiatek podczas meczu par mieszanych na Igrzyskach Olimpijskich w TokioJest! Świątek i Kubot w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich! Polski doping poniósł

Turniej sensacji u kobiet. Będzie sensacyjna mistrzyni?

W turnieju singlistek panie już mają za sobą ćwierćfinały. I nie zabrakło kolejnej niespodzianki. Jest nią odpadnięcie rozstawionej z numerem siódmym Hiszpanki Garbine Muguruzy (WTA 9) po przegranym 5:7, 1:6 meczu z Kazaszką Jeleną Rybakiną (WTA 20).

W ten sposób w czołowej czwórce turnieju znalazła się tylko jedna zawodniczka z czołowej dziesiątki rankingu WTA! Jest nią Ukrainka Elina Switolina (WTA 6), która pokonała Włoszkę Camilę Giorgi (WTA 61) 6:4, 6:4. W walce o finał zmierzy się ona z największą sensacją turnieju - Czeszką Marketą Vondrousovą (WTA 42), która jednak w ćwierćfinale skorzystała na niedyspozycji Hiszpanki Pauli Badosy. Pogromczyni Igi Świątek na tyle źle zniosła tokijskie upały, że po pierwszym secie poddała mecz i została odwieziona na wózku do szatni. 

Grono półfinalistek uzupełnia Belinda Bencić ze Szwajcarii. Dwunasta zawodniczka rankingu pokonała Rosjankę Anastazję Pawliuczenkową (WTA 18) 6:0, 3:6, 6:3 i to ona zagra w półfinale z Kazaszką Rybakiną. 

Więcej o: