Coś takiego naszej kadrze nie powinno się zdarzyć. Ale wrócił ten najważniejszy

Łukasz Jachimiak
Wilfredo Leon, zamiast grać oklaskiwał Michała Kubiaka, ale Bartosz Kurek musiał wejść na boisko i razem z kapitanem przeprowadzić zespół przez trudniejsze chwile. Polscy siatkarze wygrali z Wenezuelą 3:1 (25:16, 25:13, 18:25, 25:15) w trzeciej kolejce turnieju olimpijskiego w Tokio. A wcześniej inni zagrali dla nas.

Zaczęło się od trzęsienia ziemi, ale - jak pokazuje czas - chyba niestrasznego w skutkach. Po porażce 2:3 z Iranem w pierwszej kolejce igrzysk, nasi mistrzowie świata wielkich nerwów sobie i nam oszczędzają.

Zobacz wideo Przyszłość kadry 3x3 pod znakiem zapytania. "Wyczerpał się pomysł na zespół"

Nie można tak gubić koncentracji

Dwa dni temu Polska pokonała Italię 3:0, a trener Vital Heyen mówił, że już widział w postawie drużyny to, o co chodzi. Po wygranej 3:1 nad Wenezuelą ogólnie rzecz biorąc belgijski trener znów może być zadowolony. Chociaż oczywiście minusem jet fakt, że skład: Fabian Drzyzga, Łukasz Kaczmarek, Michał Kubiak, Kamil Semeniuk, Mateusz Bieniek, Jakub Kochanowski oraz Paweł Zatorski miał kłopoty w trzecim secie i że go przegrał, mimo że w ostatniej chwili został wsparty Bartoszem Kurkiem (wszedł za Kaczmarka przy stanie 17:23 i został na czwartego seta). Coś takiego nie powinno się naszej kadrze przytrafić, bo tu trudno nie podejrzewać drużyny o zgubienie koncentracji.

Polska - Wenezuela, siatkówka, IO TokioHeynen zamieszał składem, a Polacy mieszali w głowach rywalom! Jeden set do zapomnienia

Efektownie nie było, ale cele zrealizowane

Przegrany - i to wysoko - set trochę psuje nam wrażenia. Ale w punktach w tabeli wszystko się zgadza, pora więc spojrzeć dalej.

Dwa dni temu z Italią Kubiak zagrał tylko chwilę. Po przestanym w kwadracie dla rezerwowych meczu z Iranem kapitan nawet nie chciał zdradzić, co mu dolega. W drugiej kolejce widząc, że wysoko prowadzimy i pewnie wygramy z Włochami 3:0, podszedł do Heynena, powiedział: "Vital, zagram" i faktycznie chwilę zagrał. A teraz, przed meczem z Weneuzelą, musiał powiedzieć, że zagrać jest już gotów w pełnym wymiarze. To znaczy, że sztab medyczny uporał się z kontuzją pleców naszego najważniejszego - jak powtarza Heynen - siatkarza.

Pograł sobie Kubiak, pograli Semeniuk i Kaczmarek, choć tego w końcu musiał zmienić Kurek. Może nie w sposób efektowny, ale Polska w meczu z Wenezuelą zrealizowała cele. Zmiennicy odrdzewieli - to raz. Dwa: odpoczęli ci, którym chwila oddechu już mogła się przydać. I wreszcie trzy: Heynen rotował, ale punktów nie zgubiliśmy.

Tokio 2020. Polska pokonała Wenezuelę 3:1, atakuje Mateusz BieniekTak wygląda tabela polskiej grupy po meczu z Wenezuelą. Świetna wiadomość dla Polaków

Ćwierćfinał z Argentyną?

Tymczasem w innych meczach olimpijskiego turnieju nie brakowało zaskoczeń. W naszej grupie A Kanada nie dała szans Iranowi (3:0, w setach do 16, 20 i 22). Ten wynik otworzył nam drogę do pierwszego miejsca w tabeli.

W grupie B Tunezja urwała seta Stanom, a Argentyna niespodziewanie wygrała 3:2 z Francją. Wcześniej Argentyńczycy postawili się Brazylijczykom, przegrywając dopiero po tie-breaku. Kto wie, czy to nie oni awansują do ćwierćfinału. Jeśli tak, to pewnie kosztem Francji. Ją w Tokio zbiły USA (3:0, w setach do 18, 18 i 22), ona wygrała na razie tylko z Tunezją.

ZLukasz Kubot i Iga Swiatek podczas meczu par mieszanych na Igrzyskach Olimpijskich w TokioJest! Świątek i Kubot w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich! Polski doping poniósł

Francuzi zagrają w grupie jeszcze z drużyną Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (ROC) i z Brazylią. Argentyna - z Tunezją i z ekipą ROC. Teoretycznie łatwiejszym rywalem w ćwierćfinale byłaby dla nas Argentyna niż Francja. Ale teoriami niech się nasi siatkarze nie zajmują. Niech dbają o to, by z biegiem igrzysk coraz lepiej wyglądały ich zajęcia praktyczne.

Więcej o: