Rezerwowy zagrał jak gigant! A Heynen miał do jednego zawodnika pretensje [OCENY]

Jakub Balcerski
Do trzeciego seta to był koncert polskich siatkarzy. Nie pozostawiali Wenezuelczykom żadnych złudzeń, choć Vital Heynen wprowadził do wyjściowego składu kilku rezerwowych. To był wielki sprawdzian dla Łukasza Kaczmarka, Kamila Semeniuka, czy wracającego po kontuzji Michała Kubiaka. Wydaje się, że zwłaszcza ten drugi zdał go z wyróżnieniem.

Polscy siatkarze wygrali 3:1 (25:16, 25:13, 18:25, 25:15) z Wenezuelą w trzecim meczu turnieju olimpijskiego w Tokio. Zawodników Vitala Heynena oceniamy w szkolnej skali 1-6.

Zobacz wideo Tokio 2020: nie siadaj, bo się poparzysz. I weź tabletkę. Organizatorzy pomagają walczyć z upałem

Łukasz Kaczmarek - 2+

Dla rezerwowego atakującego to był ważny mecz. Dostał szansę w pierwszym składzie, ale nie do końca ją wykorzystał. 38 procent skuteczności w ataku nie jest wynikiem, którego mógł oczekiwać od niego Vital Heynen. To jego błędy i brak przebijania się przez blok Wenezuelczyków sprawił, że Polacy mieli tak duże problemy w trzecim, przegranym secie. Nie wywarł też maksymalnej presji na zagrywce, choć wiemy, że dysponuje świetnym serwisem. 

ZLukasz Kubot i Iga Swiatek podczas meczu par mieszanych na Igrzyskach Olimpijskich w TokioZnamy rywali Świątek i Kubota z którymi Polacy zagrają o półfinał igrzysk. Sprawili sensację

Kamil Semeniuk - 5

W końcu mecz, w którym bohater Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle błysnął w kadrze. Na pewno nie jest już żółtodziobem, jak często nazywano go przy wejściu do reprezentacji Polski. W meczu z Wenezuelą zagrał jak gigant! Zdobył 24 punkty i miał 64 procent skuteczności w ataku przy 50 procentach w przyjęciu. Nawet ze słabym trzecim setem, kiedy cierpiała cała kadra Vitala Heynena, trener musi przyznać, że występ Semeniuka imponuje. Takiego właśnie potrzebował.

Bartosz Kurek - 3+

Zmienił Łukasza Kaczmarka i zagrał solidnie. Czy odmienił grę reprezentacji Polski? Nie, bardziej uspokoił. Ale właśnie w takiej roli wchodził na boisko. 

Polska - Wenezuela, siatkówka, IO TokioCoś takiego naszej kadrze nie powinno się zdarzyć. Ale wrócił ten najważniejszy

Michał Kubiak - 4+

Bardzo solidny powrót do gry w wyjściowym składzie. 65 procent skuteczności w przyjęciu, 62 procent w ataku? I to mają być jego statystyki przy pozostających rezerwach? To brzmi znakomicie. Oby dopisywało mu zdrowie - w meczu z Wenezuelą widać było, że nieco się oszczędza, ale grał na poziomie co najmniej swoich najlepszych meczów z Ligi Narodów w Rimini. 

Jakub Kochanowski - 4+

12 punktów, z czego 10 zdobyte atakiem. Skuteczność jego uderzeń była na najwyższym możliwym poziomie. Mógł jedynie dołożyć nieco w bloku i zagrywce, ale tam zastąpił go Mateusz Bieniek.

Mateusz Bieniek - 4+

Blok i zagrywka na świetnym poziomie. Zdobył w ten sposób cztery punkty, a resztę dołożył atakiem, który miał na podobnym poziomie, jak Kochanowski. Tylko w trzecim secie Vital Heynen miał do niego pretensje i wręcz poprosił o czas, żeby przekazać mu swoje uwagi w dość wyraźny sposób. Polski środek daje jednak Belgowi dużo spokoju: w zasadzie nieważne, na kogo postawi, bo efekty i tak są pozytywne. 

Paweł Zatorski - 4

Solidna gra i utrzymanie przyjęcia Polaków na dobrym poziomie. W pierwszym i drugim secie dużo dobrych obron i podtrzymywanie płynnej gry zespołu. Nie powinniśmy mieć do niego wielu zastrzeżeń.

Fabian Drzyzga - 4

Bardzo dobre dysponowanie potencjałem Polaków w ataku, zwłaszcza w dwóch pierwszych partiach. W trzeciej zbyt często ufał Kaczmarkowi, który wtedy zszedł na bardzo słaby poziom gry. Ale wyglądało to o wiele lepiej niż w przypadku meczów z Włochami i Iranem. 

Polska - Wenezuela, siatkówka, IO TokioHeynen zamieszał składem, a Polacy mieszali w głowach rywalom! Jeden set do zapomnienia

Grzegorz Łomacz - grał za krótko, żeby go ocenić

W piątek Polacy zagrają o pozycję lidera tabeli grupy B turnieju olimpijskiego z Japonią. Początek spotkania o godzinie 7:20. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: