Wielki sukces 17-letniego Polaka w Tokio! Przełom po 9 latach

17-letni Krzysztof Chmielewski zajął ósme miejsce w finale na 200 metrów w stylu motylkowym. Złoty medal zdobył Węgier Kristof Milak, a na kolejnych miejscach uplasowali się Japończyk Tomoru Honda i Włoch Federico Burdisso.

Polscy pływacy od czasów IO 2012 w Londynie nie startowali w wyścigach finałowych. Złą passę przełamał 17-letni Krzysztof Chmielewski, który jest jednym z polskich objawień na tegorocznych igrzyskach olimpijskich w Tokio. - Zdziwiło mnie to. Nie chcę bać się takich zawodów, walkę na igrzyskach uważam za normalną rywalizację. Teraz muszę odpocząć i zobaczyć, co uda się zrobić. Nie mam nic do stracenia i to mnie motywuje - mówił Chmielewski po awansie do decydującego wyścigu. 

Zobacz wideo Marzyła o medalu igrzysk, odpadła w 1/8 finału. "Przeszkoda nie do pokonania"

Krzysztof Chmielewski przełamał złą passę polskich pływaków. 17-latek ósmy w finale 

W finale Chmielewski nie sprawił kolejnej niespodzianki i zajął ósme miejsce w finale na 200 metrów stylem motylkowym. Na pierwszym miejscu znalazł się Kristof Milak, który wygrał z drugim Japończykiem Tomoru Hondą o ponad dwie sekundy. Czas Węgra 1:51.25 to nowy rekord olimpijski. Brązowy medal zdobył Włoch Federico Burdisso.

Marta Wieliczko ma olimpijskie srebro. Identycznie jak jej matka!Marta Wieliczko ma olimpijskie srebro. Identycznie jak jej matka!

Chmielewski osiągnął wyniki 1:55.88, tracąc do miejsca na podium ponad sekundę. Aktualny rekord życiowy Polaka to 1:55.29. Wyrównanie tego osiągnięcia dałoby mu siódme miejsce w stawce, gdyż pozostali zawodnicy popłynęli poniżej granicy 1:55:00. 

17-latek z Warszawy nawiązał swoim występem do występów najlepszych polskich pływaków XXI wieku, czyli Otylii Jędrzejczak oraz Pawła Korzeniowskiego, którzy również reprezentowali Polskę w stylu motylkowym. Jędrzejczak debiutował w IO w Sydney 2000 roku, kiedy to w wieku 17 lat zajęła piąte miejsce na 200 metrów, natomiast Paweł Korzeniowski (wtedy 19 lat) w 2004 roku zajął czwarte miejsce na tym samym dystansie. Polak osiągnął wtedy czas o 12 setnych gorszy od Chmielewskiego.

Więcej o: