"Irańczyk" zdobył w Tokio medal i zadedykował go Izraelowi. Powstanie film

Film o zawodniku judo, który mimo przeciwskazań zdobył medal olimpijski? Saeid Mollaei i Sagi Muki mają stanowić przykład do fabuły. Irańczyk jeszcze dwa lata temu bał się wrócić do kraju. Teraz na imprezie Tokio 2020 dał powód do dumy... przeciwnikom.

Przyjaźń obu judoków zaczęła się w niezwykle ciekawych i jednocześnie kontrowersyjnych okolicznościach. Saeid Mollaei i Sagi Muki byli bliscy walki o tytuł mistrza świata w Tokio w 2019 roku. Wokół starcia ówczesnego Irańczyka z Izraelczykiem budziła sporo emocji w obu krajach. Konflikt jednego i drugiego państwa sprawiał, że jakakolwiek rywalizacja ich zawodników była karana.

Zobacz wideo Marzyła o medalu igrzysk, odpadła w 1/8 finału. "Przeszkoda nie do pokonania"

Saeid Mollaei nie stanął do walki w finale MŚ w judo w Tokio, ponieważ przegrał w półfinale z Belgiem Matthiasem Casem. Przeciwnik Irańczyka założył mu dźwignię, przez co ten musiał się poddać. Mollaei przegrał także w walce o brązowy medal mistrzostw z Gruzinem Lucem Maisuradze. Złoty medal wywalczył wtedy Sagi Muki, który po turnieju zaprzyjaźnił się z Irańczykiem.

Konflikt obu państw nie pozwalał mu wygrać? "Izrael okazał mi wielkie wsparcie"

Saeid Mollaei przyznał, że bał się wrócić do Iranu po tym, jak nie chciał poddać walki półfinałowej. W Izraelu natomiast został doceniony za postawę fair-play. Finalnie nie wrócił do domu, a udał się do Niemiec, gdzie uzyskał status uchodźcy. W następnych miesiącach stał się obywatelem Mongolii i dostał się na igrzyska olimpijskie w Tokio.

Mongoł na IO w Tokio zdobył srebrny medal w swojej kategorii wagowej. Kibicował mu jego przyjaciel Sagi Muki. - Bardzo się cieszę, że zdobył medal. Zasłużył na to - powiedział Izraelczyk po walce Mollaeia. Judoka nie pozostał mu dłużny. - To mój przyjaciel. Możemy walczyć na tatami, ale przed nimi i z dala od nich zawsze będziemy blisko. Dziękuję Izraelowi za energię. Ten medal dedykuję właśnie Izraelowi. Nigdy nie zapomnę wsparcia, jakie mi okazała ich reprezentacja w judo - powiedział srebrny medalista igrzysk.

Algierski judoka Fethi Nourine (z lewej) i Tohar Butbul z IzraelaZobaczył rywala i od razu wycofał się z igrzysk. Skandal w Tokio. "Słuszna decyzja"

To właśnie ta historia ma stanowić podstawę do fabuły filmu. Międzynarodowa Federacja Judo poinformowała kilka miesięcy temu, że zamierza zaangażować się w produkcję dokumentu o życiu obu judoków. MGM/UA Television i Tadmor Entertainment nabyli pełne prawa produkcyjne.   

Więcej o: