Dramat pogromczyni Igi Świątek. Doznała udaru cieplnego w nieludzkich warunkach

Paula Badosa nie wytrzymała wysokich temperatur panujących w Tokio. Pogromczyni Igi Świątek skreczowała swój mecz III rundy turnieju igrzysk olimpijskich. Hiszpanka mierzyła się z Marketą Vondrousovą.

Paula Badosa - która w drugiej rundzie wyeliminowała Igę Świątek - przegrała pierwszy set z Vondrousovą 3:6, po czym podjęła decyzję o poddaniu spotkania. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie wideo, na którym widać, jak Hiszpanka za wszelką cenę szukała cienia. Do tenisistki bardzo szybko podbiegły służby pomocnicze. Badosie okładano kark lodem oraz polewano zimną wodą. Z boiska zwieziono ją na wózku. 

Zobacz wideo Co czeka Huberta Hurkacza w 2. rundzie w Tokio? "Mam nadzieję, że wrócą upały"

Paula Badosa skreczowała mecz III rundy IO w Tokoi. Co z deblem przeciwko Idze Świątek i Łukaszowi Kubotowi?

Wielokrotnie w trakcie igrzysk olimpijskich w Tokio sportowcy narzekali na wysokie temperatury oraz duchotę, która jest szczególnie odczuwalna na kortach tenisowych. Warunków pogodowych nie wytrzymała Paula Badosa, która z tego powodu poddała mecz III rundy singla IO w Tokio. Przypomnijmy, że Hiszpanka w parze z Pablo Carreno-Bustą ma się zmierzyć z parą Iga Świątek - Łukasz Kubot. Wciąż nie wiadomo, czy zawodniczka będzie w stanie wystąpić w środę w kolejnych meczach na igrzyskach. Według hiszpańskiego Eurosportu Badosa doznała udaru cieplnego.

- Akurat cień przychodził, zabrakło 10 minut, żebyśmy w nim siedzieli. Myślę, że poradzilibyśmy sobie, ale oczywiście fajnie, że godzina i siedem minut i mecz był skończony - mówił dziennikarzowi Sport.pl Łukaszowi Jachimiakowi, Piotr Sierzputowski, czyli trener Igi Świątek. Tyle szczęścia, co Polka nie miał Daniił Miedwiediew, który grał półtorej godziny po niej, a podczas jego meczu temperatura osiągnęła 32 stopnie Celsjusza. - To były jedne z trudniejszych warunków, w jakich przyszło mi rywalizować w karierze. Myślę, że tak, jak w Meksyku, mecze powinny się zaczynać, gdy upał trochę odpuści, około 18 lokalnego czasu - ocenił tenisista cytowany przez portal telewizji "Fox Sports". - Czas na zmianę zawodników pomiędzy gemami, który ustalono na jedną minutę, to żart. Jeśli zapytałoby się 200 tenisistów o tę sprawę, to 195 odpowie, że to nieporozumienie i powinno być co najmniej półtorej minuty, jak w azjatyckich turniejach - dodał.

Tokio 2020. Polskie wioślarki ze srebrnym medalemPolki i rywalki zdumione medalem IO tak samo. "Chciałyśmy się tylko was trzymać"

Pogoda w Tokio krzyżuje plany także organizatorom igrzysk olimpijskich. Organizatorzy igrzysk starają się, jak mogą i przekładają w miarę możliwości godziny rywalizacji w niektórych dyscyplinach tak, aby temperatura jak najmniej przeszkadzała zawodnikom. - W miarę możliwości opracowano wiele harmonogramów zawodów, aby uniknąć najgorętszej części dnia - powiedział BBC - Kit McConnell, dyrektor sportowy MKOI.

Więcej o: