Hegemonia na igrzyskach przerwana! Co za katastrofa. "Zapomniałem" [WIDEO]

Hegemonia Brytyjczyków została przerwana! Po raz pierwszy od 21 lat tamtejsza czwórka podwójna bez sternika nie zdobyła złotego medalu. A w dodatku w końcówce wyścigu doszło do groźnej sytuacji.

W środę nad ranem odbył się finał, w którym czwórka Matt Rossiter, Sholto Carnegie, Rory Gibbs, Oliver Cook walczyła do samego końca o medal: Brytyjczycy nie mieli już szans na złoto, ale walczyli z Włochami o brązowy medal i wtedy doszło do groźnej sytuacji. Brytyjska czwórka nagle zaczęła płynąć w kierunku rywali: na szczęście uniknęła kolizji, ale straciła sporo czasu, przez który nie miała już szans na brązowy medal.

Zobacz wideo "Iga Świątek nie wstydziła się łez. Było widać smutek"

Cook we łzach. "Czuję, że to moja wina"

Odpowiedzialny za sterowanie Oliver Cook zalał się łzami podczas rozmowy z BBC po zawodach. - Jeszcze za wcześnie, by powiedzieć, co zawiodło, ale czuję, że to moja wina. W końcówce wyścigu nieco zapomniałem o sterowaniu. Dziękuję wszystkim, którzy nas oglądali. Bardzo mi przykro, że wrócimy bez medalu - powiedział Brytyjczyk. - Nie mam pojęcia, co się dzieje ze sterowaniem w brytyjskiej osadzie - mówił komentator BBC.

Australijczycy zachwyceni! Przerwali hegemonię

Na "katastrofę" Brytyjczyków zwrócili uwagę Australijczycy, którzy zdobyli złoty medal. - Wszystko poszło nie tak - pisze tamtejszy Fox Sports i cytuje wypowiedź Jacka Hargreavesa sprzed zawodów: - Brytyjczycy zdominowali te zawody od 2000 roku, więc wyprzedzenie ich byłoby czymś wspaniałym - stwierdził członek australijskiej osady. Australia zajmowała drugie miejsce za Brytyjczykami na trzech ostatnich igrzyskach!

Niemiecka judoczka Martyna TrajdosMartyna Trajdos wyjaśniła, co tak naprawdę się stało na nagraniu, które obiegło świat

Ostatecznie złoto zdobyli Australijczycy z czasem 5:42.76, wyprzedzając Rumunię (5:43.13) i Włochów (5:43.60). Brytyjczycy zajęli czwarte miejsce z czasem 5:45.78, a za nimi w finale znaleźli się Amerykanie i Holendrzy. Polacy wygrali finał B, dzięki czemu zajęli 7. miejsce.

Więcej o: