"Masaka". Tym zwrotem Japończycy podsumowali sensacyjną klęskę Naomi Osaki

- Naomi Osaka zapaliła znicz olimpijski, ale jej marzenia wygasły zbyt szybko - piszą światowe media po sensacyjnej porażce Japonki na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Gospodarze do określenia jej porażki używają zwrotu "masaka".

To największa sensacja turnieju tenisowego na igrzyskach olimpijskich w Tokio. We wtorek Naomi Osaka sensacyjnie przegrała 1:6, 4:6 z Czeszką Marketą Vondrousovą i odpadła już w drugiej rundzie. - Liczyliśmy na nowy start. Dla niej, dla nas, dla całego tenisa. Naomi Osaka miała się obudzić, a raczej odnaleźć siebie, w domu miała zostawić za sobą trudne miesiące. To ona zapaliła znicz olimpijski i oficjalnie otworzyła igrzyska. Ale upadek był bolesny - pisze francuski Eurosport, zwracając uwagę m.in. na bardzo dużą liczbę niewymuszonych błędów (32). - Japonia straciła swoją gwiazdę i nie wiadomo, jakie konsekwencje będzie miała ta porażka.

Zobacz wideo Marzyła o medalu igrzysk, odpadła w 1/8 finału. "Przeszkoda nie do pokonania"

Najbardziej przytłaczająca porażka Osaki

- Przez krótką chwilę, w środku drugiego seta, który okazał się najbardziej przytłaczającą porażką w tym roku, wydawało się, że Naomi Osaka może będzie w stanie podnieść się, co pokazywała tak wiele razy w ciągu swojej kariery. Obroniła kilka piłek meczowych, ale niedługo potem po dwóch z wielu nieudanych ataków bekhendowych mecz się skończył, a jej marzenie o zdobyciu olimpijskiego złota się skończyło - pisze "The Guardian" i zwraca uwagę, że z pewnością nie pomogła jej ogromna presja związana z faktem rozgrywania igrzysk w Tokio. - Została zapytana podczas konferencji o to, jak się czuje. W oczach 23-latki pojawiły się łzy, nie umiała odpowiedzieć. Podporządkowała igrzyskom cały rok, a one teraz się skończyły - dodaje brytyjski dziennik i pisze, że nieznane są plany Osaki, która nie wie, kiedy znowu wystartuje.

Iga Świątek odpadła w II rundzie igrzysk w TokioIga Świątek gra na igrzyskach! Tak wygląda plan startów Polaków na środę 28 lipca

- Osaka zapaliła znicz olimpijski, ale jej marzenia wygasły zbyt szybko po porażce z Marketą Vondrousovą w niewiele ponad godzinę. Masa niewymuszonych błędów i frustracji doprowadziły do porażki 1:6, 4:6 z 42. rakietą świata - pisze ESPN. - Wszystko poszło źle. Jeśli ktoś oglądał mecz, to pewnie to widział. Czuję, że wiele rzeczy poszło nie po mojej myśli - powiedziała sama zainteresowana. - Każda porażka boli, ale ta bardziej niż inne. Wiem, że moje oczekiwania były o wiele większe.

Japończycy używają zwrotu "masaka"

Jak pisze agencja AP, Japończycy do opisania porażki Osaki używają jednego zwrotu: "masaka", czyli "nie ma mowy", "niemożliwe". Wspierają jednak swoją zawodniczkę po porażce. - Oglądanie ciebie daje mi odwagę. Nie musisz mieć medalu. Samo oglądanie ciebie wystarczy twoim kibicom - stwierdził japoński pisarz Yuji Taida. Cena akcji japońskiej firmy Yonex na giełdzie - producenta rakiet tenisowych, jednego z głównych sponsorów Osaki - znacznie spadła tuż po porażce. Choć część strat odzyskano, to i tak zakończyła dzień na minusie o 1,8 proc.

Tak wygląda klasyfikacja medalowa po piątym dniu igrzyskTak wygląda klasyfikacja medalowa po piątym dniu igrzysk

Przygnębiający obraz Naomi Osaki. "Tenis nie jest do niczego potrzebny"

- Naomi Osaka to kolejna postać ze środowiska tenisowego po m.in. Andre Agassim i Nicku Kyrgiosie, która choć odnosi sukcesy w tenisie, to nie lubi dyscypliny, którą uprawia - to główny wniosek z miniserialu opowiadającego o japońskiej tenisistce - pisał na Sport.pl Dominik Senkowski >>

Więcej o: