Czekamy 25 lat i jeszcze poczekamy. Koniec marzeń Agaty Ozdoby-Błach

Nie będzie pierwszego od 25 lat medalu dla Polski w judo. Agata Ozdoba-Błach przegrała w repasażach z Wenezuelką Anriquelis Barrios i została sklasyfikowana na siódmym miejscu w kategorii do 63 kilogramów.

Agata Ozdoba-Błach w świetnym stylu awansowała do ćwierćfinału. Polka w dwóch pierwszych walkach pokonywała swoje rywalki przez ippon. Najpierw w pokonanym polu pozostawiła Ekwadorkę Estefanię Garcię , a następnie faworytkę gospodarzy - Miku Tashiro.

Zobacz wideo

W ćwierćfinale Polka w kontrowersyjnych okolicznościach przegrała z Włoszką Marią Centracchio. Otrzymała trzy kary za pasywną walkę, jej rywalka: dwie. - No i niestety. Może unoszę się emocjami, ale uważam, że ten werdykt jest niesprawiedliwy i ta walka powinna trwać dalej - mówił komentator TVP Sport. Denerwował się też trener Polki - mąż judoczki Łukasz Błach, ale wskórał niewiele. Polka zeszła z tatami pokonana. 

146 cm i nogi jak sprężyny! Może być najlepsza w historii IO. 146 cm i nogi jak sprężyny! Może być najlepsza w historii IO. "Ma nadprzyrodzone siły"

Przegrane repasaże

Ozdoba-Błach miała jeszcze szanse na brązowy medal w repasażach. Jej pierwszą rywalką była reprezentantka Wenezueli Anriquelis Barrios. Niestety, walka ta zupełnie nie potoczyła się po myśli Polki. Już w drugiej minucie Barrios wykonała akcję punktowaną, otrzymała waza-ari, a następnie wykazała się bardzo skuteczną defensywą. Reprezentantka Polski nie była nawet blisko akcji, która dałaby co najmniej wyrównanie i po czterominutowej walce musiała uznać wyższość rywalki. 

Polka w całej rywalizacji została sklasyfikowana na siódmej pozycji. W ten sposób Polska straciła kolejną szansę na pierwszy od 25 lat medal w judo. W poniedziałek w kategorii do 57 kilogramów również na siódmym miejscu sklasyfikowana została Julia Kowalczyk. 

Więcej o: