"Sytuacja Polaków przypomina nasze złoto". Mistrz olimpijski chwali i radzi

Jakub Balcerski
- Pozytywem dla kadry Heynena jest to, że zespół ma w sobie już przeciwciała trudnego i przegranego meczu. Jak odebrać pewne zwycięstwo z Włochami? Myśleć o pozytywach i się nim cieszyć - radzi po drugim meczu polskich siatkarzy na igrzyskach w Tokio Nikola Grbić w rozmowie dla Sport.pl.

Polscy siatkarze pokonali 3:0 (25:20, 26:24, 25:20) Włochów i po dwóch pierwszych meczach igrzysk olimpijskich w Tokio ich bilans to jedna porażka i jedno zwycięstwo. Mogą być zadowoleni z tego, jak utrzymywali kontrolę nad poniedziałkowym spotkaniem z teoretycznie najtrudniejszym rywalem w fazie grupowej turnieju, ale jednocześnie pewnie wciąż żal im porażki na otwarcie z Iranem. 

Zobacz wideo Tokio 2020: nie siadaj, bo się poparzysz. I weź tabletkę. Organizatorzy pomagają walczyć z upałem

Nikola Grbić porównuje sytuację Polaków do swojej z igrzysk, na których zdobył złoto. "Porażki mogą się okazać czymś zdrowym"

- Tylko w drugim secie pojawiło się nieco emocji i nie można było powiedzieć, kto wygra. Polska zagrała pewnie - mówi Sport.pl mistrz olimpijski z Sydney, Nikola Grbić, który w zeszłym sezonie doprowadził do zwycięstwa w Lidze Mistrzów Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. - To był dla niej dobry mecz: pokazała więcej jakości od Włochów we wszystkich elementach, zwłaszcza w zagrywce. Nakładali sporo presji z linii dziewiątego metra. Włosi mieli tylko jednego asa, a Polacy aż osiem - ocenia Serb. 

Zmiany! Tak wygląda tabela Zmiany! Tak wygląda tabela "polskiej" grupy siatkarzy na IO po dwóch kolejkach

- Sytuacja Polski na igrzyskach w Tokio przypomina mi trochę to, co działo się, gdy sięgaliśmy po złoty medal w Sydney w 2000 roku. Zaczęliśmy od dwóch porażek i to nie wyglądało najlepiej. Mieliśmy jednak tak dużo jakości w zespole, żeby wrócić i walczyć na najwyższym poziomie. Wierzę, że tak samo będzie z Polakami w Tokio. Zwłaszcza że zauważyłem sporo zespołów z problemami na początku rywalizacji w tych igrzyskach. Choćby Serbia w water polo, czy USA w koszykówce - przytacza Grbić. - Porażki na początku turnieju mogą się okazać czymś zdrowym w kontekście dalszej części rywalizacji. Ale mogę też być katastrofą, jeśli nie będziesz na nie gotowy mentalnie. W Atlancie i Sydney z kadrą Serbii najważniejsze dla nas było myślenie o tym, co działo się dokładnie w tamtym momencie. Nie o tym, jaką mamy sytuację i że przegraliśmy, a o tym, ile mamy przed sobą i jak możemy pozbyć się naszych problemów. Pozytywem dla kadry Heynena jest to, że zespół ma w sobie już przeciwciała trudnego i przegranego meczu - dodaje.

Grbić chwali Śliwkę i radzi: może warto spojrzeć na pozytywy?

Włoscy siatkarze także mieli problemy już w pierwszym spotkaniu turnieju. Co prawda wygrali, ale tylko po tie-breaku z Kanadą. - Są w nieco innym cyklu przygotowań do igrzysk, bo kluczowi zawodnicy nie grali Ligi Narodów. Do tej pory dobrze spisywali się głównie ci, którzy rywalizowali w Rimini. Co więcej, przeciwko Polsce nie zagrał Simone Gianelli, który jest dla Włochów bardzo ważną postacią. Czasem, jeśli grasz bez swojego kluczowego zawodnika, to sam zespół nie wygląda tak samo. Polacy mieli to samo w przypadku nieobecności Kubiaka z Iranem - wskazuje Nikola Grbić. 

Iga Świątek we łzach po porażce na igrzyskach olimpijskichRadwański apeluje po porażce Igi Świątek. On zna to doskonale

Jednak w meczu z Włochami nie wszystko po stronie Polaków funkcjonowało odpowiednio. Najniżej tuż po spotkaniu ocenialiśmy Piotra Nowakowskiego i Fabiana Drzyzgę. Do rozegrania w pełni dobrego meczu zabrakło trochę także Aleksandrowi Śliwce. Jak widział to Grbić? - Czasem problemem twojej drużyny może być sytuacja, w której masz zbyt wielu zawodników "do wyżywienia". Grają już Leon i Kurek, którzy muszą dostać wiele piłek, a masz jeszcze środkowych, czy Olka Śliwkę, który także powinien dostać swoje szanse w meczu. W pierwszej partii "Śliwa" pozostawał niemalże zupełnie bez piłek. Potem stopniowo łapał rytm i wykorzystywał kolejne akcje. Zdarzało się, że miał piłkę przy samej siatce, czy często uderzał w blok, ale potem dokładał uderzenia po pipe’ach i lepsze rozwiązania sytuacji na lewym skrzydle. Poradził sobie w niełatwej sytuacji, bo w reprezentacji nie jest "szóstkowym" zawodnikiem, jak w ZAKSIE, a teraz musiał się nim stać i to nie zawsze jest łatwe. Jednak udało mu się wypełnić lukę, której brakowało Polakom na boisku, utrzymał odpowiedni balans w zespole - uważa Grbić.

- Jak odebrać ten mecz? Wygraliście 3:0 z Włochami, macie dwa najtrudniejsze mecze tej fazy turnieju za sobą. Powiedzmy sobie szczerze: teraz musi być trochę łatwiej. Stąd może warto spojrzeć na pozytywy? Wiadomo, że nie zagraliście perfekcyjnie, ale czasami musisz pokonać te pierwsze, najtrudniejsze chwile, w których buzują emocje, żeby odnaleźć rytm i prezentować się coraz lepiej w dalszej części igrzysk. To długi turniej i docelowo im dłużej będzie się tu grało, tym więcej jakości będzie się w stanie pokazać - tłumaczy serbski trener.

Polska - Wenezuela. Gdzie i kiedy oglądać trzeci mecz Polaków? [TRANSMISJA]Polscy siatkarze zagrają trzeci mecz na igrzyskach. Gdzie i kiedy oglądać?

Teraz przed polskimi siatkarzami spotkanie z Wenezuelą, w którym być może Vital Heynen postawi na nieco bardziej rezerwowy skład z racji, że formalnie to najsłabszy grupowy rywal jego zawodników. Początek spotkania w środę, 27 lipca o godzinie 9:25. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: