Koniec igrzysk dla najmłodszej zawodniczki. 12-latka nie miała żadnych szans

12-letnia Syryjka Hend Zaza pożegnała się w sobotę z igrzyskami olimpijskimi w Tokio już na I rundzie rywalizacji w tenisie stołowym. Najmłodsza uczestniczka zawodów była bez szans w starciu z dużo bardziej doświadczoną Austriaczką pochodzącą z Chin Liu Jią i przegrała 0:4.

W piątek oficjalnie rozpoczęły się XXXII letnie igrzyska olimpijskie w Tokio. Impreza odbywa się z rocznym opóźnieniem spowodowanym pandemią koronawirusa. Rywalizacja w niektórych dyscyplinach rozpoczęła się jeszcze wcześniej niż oficjalne otwarcie. W środę i czwartek rozegrano pierwsze spotkania między innymi w softballu czy piłce nożnej kobiet. W sobotę natomiast zainaugurowano walkę o medale w tenisie stołowym.

Zobacz wideo Redaktorzy Sport.pl już w Tokio! Zaczynamy Igrzyska Olimpijskie

Najmłodsza uczestniczka żegna się z igrzyskami w Tokio. Bez szans w starciu z doświadczoną rywalką

Hend Zaza to najmłodsza uczestniczka igrzysk od 1992 roku. Wówczas w Barcelonie wystąpił zaledwie 11-letni wioślarz Carlos Front. Syryjka ma dopiero 12 lat i 205 dni, co czyni ją piątym najmłodszym znanym uczestnikiem igrzysk olimpijskich w historii. 

Zofia Noceti-Klepacka w TokioKlepacka była liderką, ale przeszarżowała! Nadal bije się o medal igrzysk w Tokio

Syryjka była jednak najniżej rozstawioną zawodniczką w losowaniu i już w I rundzie rywalizacji trafiła na doświadczoną Chinkę Liu Jię, która jest od niej 27 lat starsza i jest to jej szósty występ na igrzyskach olimpijskich. W momencie gdy na nich debiutowała - w 2000 roku w Sydney Hend Zazy nie było jeszcze na świecie. Zgodnie z przewidywaniami najmłodsza uczestniczka igrzysk przegrała zdecydowanie swoje debiutanckie spotkanie 0:4. Po meczu zrobiła sobie ze swoją przeciwniczką selfie i zapowiedziała, że wróci silniejsza. 

Wioślarstwo. Wielki pech Polaków. Mistrzowie świata bez awansu do finałuNie tak miały wyglądać te igrzyska. Polscy mistrzowie świata bez awansu do finału

 - Bardzo ciężko było psychicznie przygotować się na igrzyska olimpijskie, ale myślę, że jakoś udało mi się to przezwyciężyć. Przez ostatnie pięć lat przeżyłam wiele różnych doświadczeń, zwłaszcza z wojną toczącą się w całym kraju i odroczeniem finansowania igrzysk olimpijskich. Było bardzo ciężko, ale musiałam o to walczyć. I to jest mój apel dla wszystkich, którzy są w takiej samej sytuacji – walcz o swoje marzenie!   – powiedziała Zaza po meczu. - Wyciągnę z tego cenną lekcję. Będę ciężko pracować, aby następnym razem przejść pierwszą, drugą, trzecią rundę, bo chcę grać więcej w tych rozgrywkach - dodała.

Więcej o: