To mógł być medal dla Polski! Wygrała Austriaczka, która nie ma nawet profesjonalnego zespołu

Anna Plichta była niezwykle blisko zdobycia pierwszego medalu dla Polski na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Polka długo była na miejscu medalowym, ale około cztery kilometry przed końcem została doścignięta.

Anna Plichta to dwukrotna mistrzyni Polski w jeździe indywidualnej na czas. Ale brakowało jej sukcesu międzynarodowego i dzisiaj mogło się to zmienić. Plichta długo jechała medal na igrzyskach olimpijskich w kolarstwie szosowym ze startu wspólnego.

Zobacz wideo Ile medali przywiozą Polacy z igrzysk olimpijskich w Tokio?

Polka już na starcie wyścigu oderwała się z kilkoma innymi kolarkami. Polka długo miała przewagę nad peletonem, ale ta w pewnym momencie zaczęła topnieć. Na cztery kilometry przed metą potwornie zmęczoną Annę Plichtę dogonił peleton i rywalki ostatecznie pozbawiły ją medalu. Plichta skończyła wyścig na 27. pozycji.

Tokyo Olympics SwimmingSensacyjny mistrz olimpijski w Tokio! 18-latek, który nie wybrał nawet szkoły

W wyścigu brała udział także Kasia Niewiadoma. Ona jechała na czele peletonu ścigającego Plichtę i Labous (Kiesenhofer odjechała daleko i pewnie sięgnęła po złoto). Polka też próbowała przeprowadzić atak na miejsca medalowe, ale niestety i jej się nie udało. Ostatecznie zakończyła zawody na 14. pozycji. Natomiast trzecia ze startujących Polek, Marta Lach, była 18.

Wielka sensacja w wyścigu kobiet w Tokio!

Wyścig wygrała niespodziewanie Anna Kiesenhofer. 30-letnia Austriaczka sprawiła olbrzymią sensację. Do tej pory jej największym osiągnięciem było 44. miejsce w wyścigu kobiet podczas mistrzostw świata. W ostatnich latach Kiesenhofer nie miała nawet zawodowej ekipy, jednak można być niemal pewnym, że teraz nie powinna mieć kłopotu z podpisaniem kontraktu z jedną z nich.

Srebro zdobyła Holenderka Annemiek van Vleuten, a brąz Włoszka Elisa Longo Borghini.

Więcej o: