Niemieckie media komentują błyskawiczne zwycięstwo Igi Świątek z Moną Barthel

Iga Świątek w I rundzie igrzysk olimpijskich w Tokio bez trudu pokonała Niemkę Monę Barthel 6:2, 6:2 w jedną godzinę i osiem minut. Jak niemieckie media zareagowały na porażkę swojej rodaczki?

- Stres jest większy niż zwykle. Mimo że mój tata dużo opowiadał mi o igrzyskach. Jednak dopiero jak tutaj przyjechałam, zrozumiałam, jak jest na igrzyskach i czym różnią się od pozostałych turniejów - mówiła po zwycięstwie z Barthel Iga Świątek.

Zobacz wideo Redaktorzy Sport.pl już w Tokio! Zaczynamy Igrzyska Olimpijskie

Chiny wywołały burzę na igrzyskach w Tokio. Atakują amerykańskiego gigantaChiny wywołały burzę na igrzyskach w Tokio. Atakują amerykańskiego giganta

- Słyszałam, że pierwsze igrzyska są, kolokwialnie mówiąc, dziwne. Wszystko jest inne, trzeba się przyzwyczaić. Tutaj na pewno wymagająca jest też pogoda. Nie gramy w europejskich warunkach. Cieszę się też, że pokonałam już jet-lag. Mam nadzieję przyzwyczaić się do tych upałów i czuć się z dnia na dzień coraz luźniej na korcie - dodała reprezentantka Polski.

Niemieckie media po meczu Świątek - Barthel. "Zgodnie z oczekiwaniami"

Po spotkaniu na jego temat rozpisywały się niemieckie media. "Zamiast japońskiej nadziei na złoto Naomi Osaki, Mona Barthel otworzyła olimpijski turniej tenisowy na korcie centralnym, ale wyraźnie przegrała z rozstawioną z numerem 6 Polką Igą Świątek, zwyciężczynią ubiegłorocznego French Open" - pisze portal ran.de. "Mona Barthel musi pakować walizki po zaledwie jednym występie w Tokio" - podkreślono w komentarzu w serwisie sport1.de.

"Mona Barthel z Neumünster mogła udanie otworzyć turniej na korcie centralnym, ale szybko się z nim pożegnała, przegrywając 2:6, 2:6 z Igą Świątek z Polski. Mecz został przeniesiony na największy kort, ponieważ spotkanie Naomi Osaki został przełożony na niedzielę. Japońska gwiazda rozpaliła ogień olimpijski w piątek wieczorem" - czytamy na portalu faz.net.

"Mona Barthel zgodnie z oczekiwaniami musiała uznać wyższość Igi Świątek po przegranej na otwarcie letnich igrzysk olimpijskich w Tokio" - to z kolei komentarz portalu tennisnet.com.

Znicz olimpijski w Tokio zapłonął. Zapaliła go Naomi OsakaZaskakujący wybór organizatorów igrzysk. "Nie mam słów, by to opisać"

Kolejną rywalkę Świątek będzie Hiszpanka Paula Badosa, która wyeliminowała Francuzkę Kristine Mladenović. Mecz Świątek - Badosa zostanie rozegrany w poniedziałek lub wtorek.  

Więcej o: