Historyczny mecz polskich koszykarzy na igrzyskach! Dramaturgia do samego końca

Po porażce z Łotwą aż 14:21, polscy koszykarze 3x3 nie mogli przegrać drugiego meczu z gospodarzami igrzysk - Japończykami. I nie przegrali, choć byli pod ścianą. Zwyciężyli 20:19 po pierwszej dogrywce w historii tej dyscypliny na igrzyskach.

Na otwarcie igrzysk olimpijskich w Tokio polscy koszykarze 3x3 przegrali z Łotwą 14:21. Nerwy w polskim zespole były po tym spotkaniu ogromne - Michael Hicks "miotał gromami" i z krzykiem opuścił arenę zmagań.

Zobacz wideo Ile medali przywiozą Polacy z igrzysk olimpijskich w Tokio?

Polacy musieli się jednak błyskawicznie uspokoić, bo nie mogli sobie pozwolić już na wpadkę w wieczornym meczu z gospodarzami - Japonią. Początek spotkania był bardzo wyrównany. 5:5, 7:7, 8:8... Aż wreszcie w połowie meczu polscy koszykarze zaczęli regularnie trafiać z dystansu. Najpierw za dwa trafił Hicks, potem dwukrotnie Pawłowski, aż wreszcie kolejną dwójkę dorzucił Hicks i w kilkadziesiąt sekund zrobiło się 16:9. 

Japończycy poprosili o przerwę, a po niej mecz totalnie się odwrócił. Seria 9:2 na korzyść rywali z decydującym punktem na 7 sekund przed końcem sprawiła, że o pierwszą wygraną w turnieju olimpijskim Polacy musieli walczyć w dogrywce, bo po 10 minutach było 18:18.

Mecz Polska - Łotwa w koszykówce 3x3 na igrzyskach olimpijskichPolska zagrała w pierwszym, historycznym meczu igrzysk! Potem przyszło rozczarowanie

W dodatkowym czasie gra się do dwóch punktów i już na starcie zrobiło się jeszcze groźniej, bo to rywale zdobyli pierwszy punkt. Polacy próbowali zakończyć mecz rzutem dystansowym i to się udało! Decydujący rzut oddał Przemysław Zamojski i Biało-Czerwoni zwyciężyli 20:19.

Po dwóch z siedmiu meczów Polacy mają na swoim koncie zwycięstwo i porażkę. Do półfinału bezpośrednio awansują dwie najlepsze z ośmiu drużyn w rundzie zasadniczej. Zespoły z pozycji 3-6 zagrają między sobą ćwierćfinały. W niedzielę reprezentacja Polski zagra dwa kolejne mecze - z Serbią (5:00 czasu polskiego) i Rosją (11:40). 

Więcej o: