Kwiatkowski doprowadzał ciało do temperatury 39 stopni. Celowo wywołana gorączka

W 2014 roku został mistrzem świata, w 2016 pomógł Rafałowi Majce wywalczyć olimpijski brąz w Rio de Janeiro, a w Tokio miał mieć swój moment chwały. Michał Kwiatkowski walczył świetnie. Harówką trudną do uwierzenia wypracował formę, ale medalu nie zdobył, był jedenasty. Złoto dla dobrego kolegi Polaka - Richarda Carapaza z Ekwadoru.

Niecały rok temu Kwiatkowski i Carapaz objęci minęli linię mety 18. etapu Tour de France. Ekwadorczyk pilnował wtedy, żeby przednie koło jego roweru przecięło linię mety minimalnie później niż zrobi to koło Polaka. - Wielki szacunek dla Carapaza. Nigdy nie zapomnę tego, co dziś dla mnie zrobił - mówił wtedy Kwiatkowski.

Zobacz wideo Redaktorzy Sport.pl już w Tokio! Zaczynamy Igrzyska Olimpijskie

Karolina Karasiewicz zdobyła brązowy medal podczas torowych Mistrzostw Europy, które rozegrano w Plovdiv w BułgariiKolejna wtopa związku. Kolarka nie jedzie do Tokio. "Dowiedziałam się z Facebooka"

Szarpał, walczył, formę wypracował

Tydzień temu obaj skończyli kolejny Tour de France. Carapaz był liderem grupy Ineos Grenadiers, a Polak jechał jako jego pomocnik. Efektem było trzecie miejsce Ekwadorczyka w klasyfikacji generalnej.

W Tokio koledzy z zespołu już nie współpracowali. Na ostatnich kilometrach wyścigu ze startu wspólnego Carapaz uciekał, razem z Amerykaninem Brandonem McNultym, a Kwiatkowski pędził w grupce pościgowej. W bardzo mocnym towarzystwie pokazywał siłę. Zdawało się, że może być mocniejszy nawet od zwycięzcy Tour de France Tadeja Pogacara.

Patrząc, jak "Kwiato" szarpie, jak próbuje zgubić innych wielkich kolarzy, można było wierzyć, że na mecie odbierze nagrodę za to, jak mocno pracował z myślą o Tokio.

- To jest trening w warunkach ekstremalnych, w bardzo wysokiej temperaturze i wilgotności. Codziennie przed śniadaniem robię sesję 30-, 35-minutową, kiedy podnoszę temperaturę ciała do 39 stopni" - opowiadał w rozmowie ze Sport.pl.

Jak można w 35 minut podnieść temperaturę ciała do 39 stopni? I po co zajeżdżać się w celowo wywołanej gorączce?

"Nie mam sauny, ale w łazience robię sobie podobne warunki. Mam ogrzewanie podłogowe i grzejnik, z prysznica puszczam gorącą wodę. Podnoszę wilgotność w pomieszczeniu do ponad 90 proc. W Tokio na przełomie lipca i sierpnia właśnie wilgotność i temperatura są głównym przeciwnikiem. Podczas takiej 35-minutowej sesji mój "sweat rate" [wskaźnik pocenia się] jest bardzo wysoki i tracę od 1,5 do 2 litrów wody w organizmie. Łatwo zrobić sobie trudne warunki - tłumaczył nasz świetny kolarz. On do tej domowej sauny wchodził ubrany jak na 30-stopniowy mróz.

Richard Carapaz został mistrzem olimpijskimPiękna walka Kwiatkowskiego. Polak osłabł, ale skończył wyścig w czołówce

To mogła być ostatnia szansa

Wszystko na nic? Żal jest. Kwiatkowski ma 31 lat, to mogła być jego ostatnia szansa na dorzucenie kolejnego trofeum do już imponującej listy sukcesów. Niestety, świetnie przygotowany Polak na około 10 km przed metą nie wytrzymał tempa podyktowanego przez - jak się okazało - jeszcze lepiej przygotowanego Wouta van Aerta. Belg Carapaza już nie dogonił, ale z grupki finiszował najszybciej. Brąz dla Pogacara.

Ekwador ma święto

A złoto świętuje kolarz z kraju, dla którego takie zwycięstwo jest jak gwiazdka z nieba. W całej swojej historii olimpijskich startów Ekwador wywalczył tylko dwa medale. Oba zdobył chodziarz Jefferson Perez - najlepszy na igrzyskach Atlanta 1996 i drugi w Pekinie w 2008 roku.

Więcej o: