Zaskakujący wybór organizatorów igrzysk. "Nie mam słów, by to opisać"

Japonia ma najstarsze społeczeństwo świata. Wydawało się, że znicz olimpijski podczas otwarcia igrzysk zapali jeden ze starszych japońskich mistrzów sportu. Organizatorzy zaskoczyli, przyznając to wyróżnienie 23-letniej tenisistce Naomi Osace, wokół której było ostatnio sporo emocji.

Ostatnie spotkanie Naomi Osaka rozegrała pod koniec maja, a mimo to nie schodzi z czołówek prasy. Tym razem została bohaterką ceremonii otwarcia igrzysk w Tokio. Organizatorzy zdecydowali, że to 23-letnia tenisistka, która debiutuje w rywalizacji olimpijskiej, a nie jeden z bardziej doświadczonych japońskich zawodników, zapali znicz olimpijski. 

Zobacz wideo Ile medali przywiozą Polacy z igrzysk olimpijskich w Tokio?

Naomi Osaka wzruszona

To zaskakujący krok, bo Japonia ma najstarsze społeczeństwo świata. Żyje tu ponad 30 mln ludzi powyżej 65. roku życia. W piątek na stadionie olimpijskim widziałem jak znicz przekazywali sobie japońscy mistrzowie judo i wrestlingu, ale żaden z nich nie dostąpił zaszczytu, by jako ostatni przejąć znicz. 

Mecz Polska - Łotwa w koszykówce 3x3 na igrzyskach olimpijskichPolska zagrała w pierwszym, historycznym meczu igrzysk! Potem przyszło rozczarowanie

Osaka nie kryła wzruszenia. - Niewątpliwie największe sportowe osiągnięcie i zaszczyt, jaki kiedykolwiek będę miała w życiu. Nie mam słów, aby opisać uczucia, które teraz towarzyszą mi, ale wiem, że obecnie jestem przepełniona wdzięcznością. Kocham was, dziękuję - napisała wiceliderką światowego rankingu. To pierwsza tenisistka w historii, która zapaliła znicz olimpijski. 

Wywołuje dużo emocji

Wybór Osaki przez organizatorów IO ma wymiar symboliczny. To nie tylko jedna z faworytek do złota w tenisie, czołowa tenisistka świata, ale także postać wywołująca ostatnio spore emocje. Od roku zaangażowana w ruch w Black Lives Matter, w zeszłym roku innej osoby postrzelonej przez amerykańską policję. - Jestem sportowcem, ale przede wszystkim jestem czarnoskórą kobietą. I czuję, że są o wiele ważniejsze sprawy, które wymagają natychmiastowej reakcji, niż oglądanie mnie, jak gram w tenisa - napisała, gdy przed US Open wycofała się z turnieju Western and Southern Open. Impreza została przerwana, a gdy ostatecznie ją wznowiono, Osaka wycofała się w półfinale z powodu kontuzji. Mama tenisistki jest z Japonii, tata z Haiti.

W maju w Paryżu Osaka była bohaterką kolejnego zamieszania. Jeszcze przed turniejem Roland Garros zapowiedziała bojkot konferencji prasowych. Jej decyzja podzieliła środowisko tenisowe. - To część naszej pracy - mówili zgodnie Iga Świątek, Rafael Nadal i Ashleigh Barty. Ostatecznie Japonka wycofała się z turnieju przed drugą rundą i od tego czasu nie grała oficjalnego meczu.

Vital Heynen"Co ten gość robi?!". Vital Heynen urządził Polaków tak, że inni łapaliby się za głowy

Zadebiutowała zaś w produkcji Netfliksa, który wypuścił miniserial o niej. W Polsce można go oglądać od połowy lipca. - Naomi Osaka to kolejna postać ze środowiska tenisowego po m.in. Andre Agassim i Nicku Kyrgiosie, która, choć odnosi sukcesy w tenisie, to nie lubi dyscypliny, którą uprawia - to główny wniosek z miniserialu opowiadającego o japońskiej tenisistce - pisaliśmy w recenzji serialu.

Osaka przyznała, że ma problem w odnalezieniu się w roli mistrzyni tenisa. - Jestem dobra w doganianiu innych. Trudno jest mi być na szczycie - te słowa wypowiada już w pierwszym odcinku. Kamera pokazywała jej treningi, archiwalne zdjęcia i filmy z dzieciństwa. Wszystko przykryte presją, jaka nieustannie ma jej towarzyszyć i zabierać radość z gry w tenisa. Osaka mówiła w wywiadach po 2019 roku, że po pierwszych wielkich sukcesach przechodziła depresję.

Uskrzydlona czy większa presja?

Nie wiadomo, jak te wszystkie historie wpłyną na 23-letnią tenisistkę urodzoną w Osace. W jakiej będzie formie w Tokio, skoro tak długo nie rywalizowała w turniejach? Możliwość zapalenia znicza uskrzydli ją, czy podetnie skrzydła? Biorąc pod uwagę jej słowa o nieradzeniu sobie z presją, wybór organizatorów może zastanawiać. 

Obrazy emitowane w koreańskiej telewizji MBCNa stadion w Tokio weszli Ukraińcy, a wtedy na ekranach pojawił się Czarnobyl

Cała Japonia wierzy w swoją zawodniczkę, czterokrotną już mistrzynię wielkoszlemową. Na korcie centralnym przed meczem Igi Świątek z Moną Barthel pokazywano w kółko reklamy z Naomi Osaką. - Na korcie i poza nim Osaka stanie na igrzyskach przed największym wyzwaniem w całej karierze - czytam w "Japan Times". Z turniejowej drabinki wynika, że w ewentualnym ćwierćfinale reprezentantka gospodarzy mogłaby spotkać się z Igą Świątek. To byłoby z pewnością jedno z najciekawszych spotkań całej tenisowej imprezy w Tokio. 

Więcej o: