Vital Heynen zdradza szczegóły umowy i mówi, co po igrzyskach

Jakub Balcerski
- W kontekście polskiej drużyny mamy umowę, że ciśniemy na igrzyskach, później wrócimy z Tokio i rozegramy mistrzostwa Europy. Co po nich? Chcę posiedzieć z medalem i nie myśleć o niczym - mówi Sport.pl o swojej przyszłości trener polskich siatkarzy, Vital Heynen. I porównuje swoje życie do pięknego tortu, a medal na igrzyskach w Tokio do dekorującej go wisienki.

Kontrakt Vitala Heynena kończy się po obecnym sezonie reprezentacyjnym. Czy igrzyska olimpijskie i mistrzostwa Europy mogą być jego ostatnimi imprezami z polską kadrą? Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Jacek Kasprzyk nie ukrywa, że w tej sprawie jest jeszcze sporo niepewności.

Zobacz wideo Co z przyszłością Vitala Heynena? "Miał inne zapędy. Gdyby nie igrzyska to już rok temu by skończył"

Kontrakt Heynena kończy się po igrzyskach. PZPS będzie rozmawiał z Belgiem po powrocie z Tokio

W 2020 roku umowa z Heynenem została przedłużona o rok, do końca października. Sprawa tego, czy Heynen skorzysta z możliwości przedłużenia jej o kolejny rok pojawia się wśród kluczowych tematów już teraz, bo jednym z kluczowych czynników dotyczących negocjacji z Belgiem poza wynikami na igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach Europy mają także zbliżające się wybory w Polskim Związku Piłki Siatkowej, które mają odbyć się we wrześniu. To właśnie nowy prezes federacji może wybierać trenera na kolejny sezon lub prowadzić negocjacje z Heynenem.

Rosyjscy sportowcy mają w Tokio bardzo uważać i unikać trudnych tematówBurza wokół strojów Rosjan na igrzyskach w Tokio. Witold Bańka grzmi

- Powiedzieliśmy sobie, że zajmiemy się tym po Tokio. To sytuacja, w której Vital pracuje jeden rok dłużej, niż zakładaliśmy. Gdyby igrzyska odbyły się zgodnie z planem, to pewnie skończyłby się kontrakt Heynena. Rok temu miał inne zapędy. Zresztą często jest też tak, że wypala się nie tylko trener, ale i drużyna przy trenerze. On może nie mieć czego więcej dać drużynie, a my mamy ogromny potencjał, mamy z czego wybierać. To, poza dwoma-trzema zawodnikami, młoda drużyna - tłumaczył Jacek Kasprzyk. I dodawał: Myślę, że to najważniejsze: dać trenerowi podejmować decyzje. Potem będziemy go rozliczali. To nie tak, że chcę uniknąć odpowiedzialności. Mogę wziąć na siebie winę za hotel, jedzenie, czy inną kwestię organizacyjną, której nie dopilnowałem. Ale jeśli chodzi o trenera, to tego nie widzę.

Ukraina podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w TokioRosjanie nie pokazali Ukraińców na ceremonii otwarcia igrzysk. Absurdalne tłumaczenie

Heynen jeszcze nie myśli o przyszłości. Jest zajęty wisienką na torcie, który porównał do swojego życia

O sprawę ewentualnego pozostania lub odejścia z reprezentacji Polski zapytaliśmy samego Heynena. - Czy myślę o swojej przyszłości po igrzyskach? To proste: nie. Chyba że o tym, jak nie będę musiał myśleć o tym, co będę dalej robił. Moja przyszłość opiera się na znalezieniu momentu, w którym nie będę myślał o czymkolwiek. To mój plan. Nie jestem zajęty zastanawianiem się tym, czy będę miał nowy zespół i w ogóle, kogo będę trenował - ocenił Vital Heynen w rozmowie dla Sport.pl. 

- W kontekście polskiej drużyny mamy umowę, że ciśniemy na igrzyskach, później wrócimy z Tokio i rozegramy mistrzostwa Europy. Co po nich? Usiądę w domu i będę próbował odciąć się od jakichkolwiek myśli. Chcę posiedzieć z medalem. Nawet jeśli nie dostanę fizycznego medalu, bo trenerzy chyba takich nie otrzymują, będę miał świadomość, że go zdobyłem. Pomyślę: Wow, to zdecydowanie ponad moich marzeń - wskazał Belg. 

Zapytaliśmy szkoleniowca, czy rozważa także zupełne wycofanie się z siatkarskiego środowiska. - Wydaje mi się, że mam jeszcze tak dużo pasji do siatkówki, że nie skończę kariery trenera. Ale nie mogę powiedzieć, że to niemożliwe. Jeśli po igrzyskach będę się dobrze czuł, nie robiąc kompletnie nic, to może przy tym pozostanę. Ale cieszy mnie to, co robię i całe moje życie. Potrzebuję tylko wisienki na torcie. Przepraszam, fantazjuję o tym, że moje życie to piękny tort. To tylko symbol - śmiał się Heynen. I dodawał: Ale medal na igrzyskach faktycznie byłby świetną wisienką. A potem pomyślę o tym, co zrobię później. Może zrobię nowy tort. 

Iga Świątek zaczyna walkę o medal IO. Gdzie i o której obejrzeć mecz? [TRANSMISJA]Iga Świątek zaczyna walkę o medal IO. Gdzie i o której obejrzeć mecz? [TRANSMISJA]

Więcej o: