W Tokio zapłonęły "pierścienie ognia"! Spełniają się ostrzeżenia sprzed igrzysk

Wysokie temperatury w Tokio, przed którymi ostrzegano w ostatnich dniach odczuła jedna z uczestniczek igrzysk. Rosyjski Komitet Olimpijski poinformował, że ich łuczniczka Swietłana Gombojewa doznała udaru słonecznego w trakcie rundy rankingowej przed indywidualnym turniejem.

Jak relacjonuje trener reprezentacji Rosji, Stanisław Popow, pierwsze objawy u 23-letniej łuczniczki pojawiły się, gdy wracała z rundy rankingowej. - Zasłabła i upadła. Jako pierwsi podeszli do niej lekarze innych ekip Włoch, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Udzielono jej pierwszej pomocy, po czym przejęli ją lokalni lekarze - przyznał Popow. 

Zobacz wideo W Tokio nie widać igrzysk, a już w piątek początek sportowego święta

Selekcjoner przyznał również, że jest to pierwszy taki przypadek w karierze, który widzi. Rosjanin podkreśla również, że warunki pogodowe w Tokio są podobne do tych we Władywostoku, gdzie trenowała reprezentacja. W trakcie rundy rankingowej przed zawodami indywidualnymi w Tokio termometry wskazywały ponad 30 stopni. - Jedyne co doskwierało, to duchota - dodał trener.

Rosjanka doznała udaru w trakcie pobytu w Tokio. "Pierścienie ognia"

Według informacji udzielonej przez jedną z reprezentantek Rosji w łucznictwie, stan Swietłany Gombojewy jest stabilny. - Lekarze ją zbadali, kazali pić dużo wody. Powiedzieli, że to zwykły udar słoneczny. Musi wrócić do domu i odpocząć. Już ją wypuścili. Swieta jest z nami, czuje się dobrze, więc wystartuje w zawodach drużynowych - powiedziała Ksenia Petrowa.

Brytyjczycy już przed rozpoczęciem IO w Tokio ostrzegali przed wysokimi temperaturami, jakie mogą panować w tym czasie w Japonii. Raport zatytułowany "Pierścienie ognia: jak ciepło może wpływać na tegoroczne igrzyska" jasno stwierdza, że rywalizacja w takich warunkach będzie dla sportowców niebezpieczna. Japonia w ostatnich latach odnotowuje rekordowe fale upałów, a średnia temperatura w Tokio od 1900 roku wzrosła o niemal 3 stopnie Celsjusza. To trzy razy więcej niż średnia dla pozostałej części globu. 

Ekstremalne ciepło i środowisko "zbyt wrogie" dla ludzkiego ciała sprawiły, by BASIS rywalizację sportową w takich warunkach określił jako "zagrażającą zdrowiu sportowców" - więcej na ten temat przeczytacie w tekście Kacpra Sosnowskiego, dziennikarza Sport.pl TUTAJ>>>.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.