"To po prostu skandal! Jedno wielkie oszustwo". Polak grzmi, że został okradziony z igrzysk

- Igrzyska są imprezą, na którą powinni jechać najlepsi, tutaj tak się nie dzieje. Niewyobrażalny absurd. Na dodatek ani Polski Związek Niepełnosprawnych Start, ani Polski Komitet Paraolimpijski tego nie oprotestowali. To po prostu skandal! - powiedział w rozmowie z portalem WP SportoweFakty Jacek Gaworski, wicemistrz Europy i srebrny medalista z Rio w szermierce na wózkach.

Już 23 lipca rozpoczną się igrzyska olimpijskie w Tokio. Rywalizacja w stolicy Japonii potrwa do 8 sierpnia, a niewiele ponad dwa tygodnie później w tym samym miejscu rozpoczną się igrzyska paraolimpijskie dla sportowców z niepełnosprawnościami.

Zobacz wideo To będą inne igrzyska. "Ubolewamy, że nie będzie kibiców na trybunach"

Polska wyśle do Tokio 89 paraolimpijczyków, którzy będą walczyli o medale w 12 dyscyplinach. Do stolicy Japonii nie poleci Jacek Gaworski, wicemistrz Europy i srebrny medalista z Rio w szermierce na wózkach. Jak sam mówi, czuje się oszukany przez skandaliczne jego zdaniem zasady kwalifikacji.

Bańka w Tokio pękła! Organizatorzy potwierdzają. Najgorszy scenariusz przed IOBańka w Tokio pękła! Organizatorzy potwierdzają. Najgorszy scenariusz przed IO

Gaworski opowiedział o swoim żalu w rozmowie z portalem WP SportoweFakty. - Gdybym nie uzyskał kwalifikacji ze względu na dalsze miejsce w rankingu, zaakceptowałbym to. Ale przyznawanie "przepustek" do Tokio miało niewiele wspólnego z duchem fair play. W 2018 roku w międzynarodowej federacji wymyślono sobie, że kwalifikacje mają trwać dwa lata, zawodnicy zaś muszą walczyć w dwóch broniach. Jestem florecistą. Choruję na stwardnienie rozsiane i nowotwór rdzenia kręgowego, do tego mam kilka chorób współistniejących. Fizycznie nie jestem w stanie sprostać tym wymaganiom. Takich zawodników jest więcej - powiedział Gaworski.

Gaworski: Zawodnicy nie mają prawa głosu

Jak przyznał Gaworski, każdy znający zasady kwalifikacji na igrzyska olimpijskie ma podobne jak on. - Igrzyska są imprezą, na którą powinni jechać najlepsi, tutaj tak się nie dzieje. Niewyobrażalny absurd. Na dodatek ani Polski Związek Niepełnosprawnych Start, ani Polski Komitet Paraolimpijski tego nie oprotestowali. To po prostu skandal! Prezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego Łukasz Szeliga twierdzi, że nic nie wiedział - dodał Gaworski.

Julian NagelsmannPięciu piłkarzy na wylocie z Bayernu Monachium. Nagelsmann robi porządki

- Niektórzy zakwalifikowali się za różne przysługi albo ukłony w stronę prezesa światowej federacji. Pewien szermierz zdobył w dwóch broniach 90 pkt, a ja mam w jednej 128 pkt. On jedzie, ja nie. (...) Polska powinna walczyć o swoich reprezentantów jak lew, ale tego nie robi. Szkoda, że, brzydko mówiąc, nikt nie miał jaj, by oprotestować krzywdzącą dla mnie decyzję. A zasady kwalifikacji to po prostu jedno wielkie oszustwo - zakończył Gaworski.

Igrzyska paraolimpijskie w Tokio rozpoczną się 24 sierpnia i potrwają do 5 września 2021 roku.

Więcej o: