Nie będzie kibiców na igrzyskach w Tokio! Czwarty poziom stanu wyjątkowego

Japoński rząd ogłosił czwarty poziom stanu wyjątkowego w Tokio. To oznacza, że na igrzyskach olimpijskich nie zobaczymy kibiców na trybunach.

Igrzyska olimpijskie w Tokio rozpoczynają się 23 lipca, ale na razie nie czuć ich atmosfery. I trudno się dziwić, bo Japonia jest w piekielnie trudnej sytuacji w związku z pandemią. Nastrojów społecznych nie poprawiają rosnące statystyki zakażeń. Tydzień temu było ich 714. W tę środę w Tokio zanotowano blisko tysiąc przypadków, czyli najwięcej od połowy maja, gdy odnotowano 1010 przypadków. Na początku czerwca wydawało się, że sytuacja być może wróci do normy, ale w ostatnich tygodniach jest coraz gorzej, dlatego japoński rząd ogłosił stan wyjątkowy w stolicy, którą zamieszkuje 13 milionów ludzi.

Zobacz wideo Deskorolka - nowa dyscyplina na igrzyskach olimpijskich

Co z kibicami?

Rząd ogłosił czwarty poziom stanu wyjątkowego w Tokio. To oznacza, że nie zobaczymy kibiców na trybunach. - Z politycznego punktu widzenia, brak widzów jest teraz nieunikniony - powiedziało agencji Reuters anonimowy informator z japońskiego rządu. Obostrzenia zaczną obowiązywać od najbliższego poniedziałku i potrwają co najmniej do 22 sierpnia, a igrzyska skończą się 8 sierpnia.

Wicepremier Gliński130 mln zł w kwartał. Gliński: Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy

- Tendencja wzrostowa liczby nowych przypadków koronawirusa stała się oczywista w tokijskim obszarze metropolitalnym i innych głównych obszarach miejskich. Jeśli obciążenie systemu opieki zdrowotnej poprawi się i zostanie uznane, że środki te nie są już konieczne, zostaną one zniesione - stwierdził Yasutoshi Nishimura, minister rządu, cytowany przez the-japan-news.com.

Przypomnijmy, że igrzyska te miały odbyć się już rok temu, jednak z powodu pandemii koronawirusa zostały przesunięte o 12 miesięcy.

Do tej pory w Japonii odnotowano 810 tysięcy przypadków zakażeń i niemal 15 tysięcy zgonów z tego powodu.

Polska kadra

Najmniejsza od 17 lat jest polska kadra na igrzyska olimpijskie. W Tokio będziemy mieli 103 polskie sportsmenki i 112 sportowców w 28 dyscyplinach. A cała kadra liczona z trenerami, lekarzami, fizjoterapeutami i działaczami, liczy teraz 428 osób. Dla porównania: w 2016 roku w Rio de Janeiro reprezentowało nas 245 sportowców. Rekordowo dużą, licząca 263 osoby, kadrę mieliśmy w 2008 roku w Pekinie. - Przez pandemię sport musiał zejść na drugi plan, a teraz wraca i to bardzo dobrze. Jesteśmy przygotowani. W ciągu ostatnich dwóch lat państwo polskie przeznaczyło na przygotowania do igrzysk prawie pół miliarda złotych - mówi wicepremier Piotr Gliński, minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu

Więcej o: