Zmiany na igrzyskach w Tokio. Organizatorzy szykują się nawet na ich odwołanie

Władze Japonii przygotowują się do przełożonych na przyszły rok letnich igrzysk olimpijskich. Jak informują tamtejsze media, wprowadzone obostrzenia mają być złagodzone dla sportowców i przyjeżdżających delegacji.

Pandemia koronawirusa sparaliżowała rozgrywki sportowe na całym świecie. Odwołano wiele imprez, w tym piłkarskie mistrzostwa Europy i letnie igrzyska olimpijskie w Tokio. Zawody w stolicy Japonii przeniesiono na przyszły rok. Znamy już nowych termin zmagań olimpijczyków: 23 lipca - 8 sierpnia. 

Zobacz wideo Messi ma dość prezesa Barcelony. Czy może odejść?

Władze Japonii zmniejszą ograniczenia?

Jak informuje "Japan Times", władze Japonii przygotowują się już do przyszłorocznych igrzysk. Minister ds. organizacji igrzysk Seiko Hashimoto powiedział, że rozważane jest złagodzenie obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią - w tym ograniczenia wjazdu na teren kraju dla obcokrajowców. Do Japonii mieliby prawo wjechać wszyscy sportowcy, którzy wywalczyli prawo startu na igrzyskach, nawet jeśli pochodzą z państwa, z którego obywatele nie są wpuszczani do Japonii. Wyjątek dotyczyłby także członków oficjalnych delegacji krajowych. 

Ograniczenia w podróżowaniu władze w Tokio wprowadziły od lutego. Dzięki temu chciały zmniejszyć rosnącą liczbę zakażeń na koronawirusa. Do tej pory odnotowano ponad 21 tys. zakażeń w Japonii, a zmarły 982 osoby.

Zmiany na igrzyskach?

W czerwcu "The Guardian" informował, że organizatorzy letnich igrzysk w Tokio nie wykluczają zmian w organizacji zawodów olimpijskich. - Musimy zracjonalizować to, co należy zracjonalizować i uprościć to, co należy uprościć - powiedział gubernator Tokio Yuriko Koike. Jego wypowiedź pojawiła się tuż po tym, jak japońska gazeta "Yomiuri" podała, że organizatorzy rozważają różne opcje, takie jak: obowiązkowe testy na koronawirusa dla sportowców i mniejszą liczbę widzów na trybunach.

Gdyby pandemia wzmogła się w przyszłym roku, to niewykluczone, że igrzyska w stolicy Japonii w ogóle nie dojdą do skutku. - Jeśli nie da się rozegrać igrzysk w Tokio w 2021, to je odwołamy. Kolejna zmiana terminu nie wchodzi w grę - mówił niedawno szef komitetu organizacyjnego. 

Przeczytaj też: