Rio 2016. USA - Polska 3:0. Trzy rzeczy po trzech setach: były tylko momenty, przegraliśmy mentalnie, ale nie krzyżujmy Antigi

Polscy siatkarze nie zdobędą medalu igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Po słabej grze przegrali w ćwierćfinale z USA 0:3 (23:25, 22:25, 20:25). Gorsi byliśmy i siatkarsko, i mentalnie. Ale czy powinniśmy po raz kolejny zmieniać trenera reprezentacji?

Obserwuj @LukaszJachimiak

1. Momenty to za mało

Bartosz Kurek dobrze grał najdłużej ze wszystkich Polaków, ale i on wysokiego poziomu nie zdołał utrzymać przez cały mecz. Michał Kubiak kilka razy podrywał zespół do walki, ale też wpadał w siatkę i pod siatką na stronę USA, nie trafiał w boisko, nie przyjmował dokładnie zagrywek. Mateusz Mika umiał genialnie wykorzystać amerykański blok, ale tylko w co czwartej/piątej akcji, a mocniej dał się zapamiętać choćby z notorycznie psutych serwisów. Mateusz Bieniek umiał wbić w parkiet gwoździo-asa, ale poza tym na siatce był bezradny, amerykańscy środkowi robili z niego wiatrak. Grzegorz Łomacz? Statystyk kadry Oskar Kaczmarczyk mówił przed meczem, że Micah Christenson to najsłabszy punkt ekipy USA. Dobrze by było, gdyby nasz rozgrywający prezentował poziom przeciwnika. A jeszcze lepiej, gdybyśmy na zagrywce byli choć w połowie tak odważni i skuteczni jak Amerykanie. Ćwierćfinał igrzysk w Rio miał być wielkim meczem naszych siatkarzy, a był tylko meczem z momentami, w których każdy z nich pokazywał, co potrafi. Nawet kiedy wypracowaliśmy sobie znaczną przewagę (18:13 w drugim secie), to i tak nic nam ona nie dała, bo po dobrych momentach przychodziła długa przerwa na chaos, na akcje nieudane, na złe wybory, na proste błędy. Szkoda.

2. Przegraliśmy mentalnie

W pierwszym secie obroniliśmy trzy setbole. Przegraliśmy, ale wyglądało na to, że mamy rywala w zasięgu. Kiedy w drugiej partii poprawiliśmy grę, gdy zaczęliśmy trafiać zagrywką, zdążać z blokiem i obroną, naprawdę mogliśmy przejąć kontrolę nad meczem. Nie zrobiliśmy tego, bo zabrakło nam argumentów. Byliśmy gorsi siatkarsko - Stany były po prostu zespołem lepszych technicznie i siłowo, mającym więcej wariantów - ale też przegraliśmy mentalnie. Zespół słynący z gry do końca podłamał się po bardzo głupio wypuszczonej szansie w drugim secie. Niby trener Antiga powtarzał na czasach, że musimy walczyć do końca, że liczy się każda akcja, niby kapitan Kubiak zapewniał kolegów, że to jeszcze nie koniec, ale w żaden sposób nie umieliśmy zetrzeć uśmiechów z ust pewnych siebie przeciwników. Niestety, pozwoliliśmy im się rozkręcić tak bardzo, że nie byliśmy już w stanie ich zatrzymać.

3. Nie krzyżujmy Antigi

To nie był turniej Miki i może przeciw USA szybciej powinien ustąpić miejsca Rafałowi Buszkowi. Z amerykańskimi środkowymi wyraźnie przegrywali nasi i może właśnie w tym meczu na wagę złota byłby niezabrany przez trenera do Rio Marcin Możdżonek. Tak się złożyło, że przegrany mecz z USA był setnym Antigi w roli szkoleniowca Polski. Bilans 68 zwycięstw, złoty medal mistrzostw świata, brązowy w Pucharze Świata i ciągła obecność w ścisłej czołówce każą wystawiać Francuzowi dobrą ocenę. Ale przegrana szansa na olimpijski medal boli bardzo i w tym momencie wielu można uznać, że w ocenie całokształtu waży najwięcej. Przed ewentualnym zwalnianiem trenera warto przypomnieć sobie, że on - w przeciwieństwie choćby do prowadzącego USA Johna Sperawa - musiał mocno przebudować zespół, gdy po złocie MŚ w 2014 roku z gry w narodowych barwach zrezygnowali Michał Winiarski, Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły i Krzysztof Ignaczak. Może wynik byłby inny, gdyby do zestawu, któremu kibicowaliśmy w Rio Antiga mógł dołączyć wciąż czekającego na pozwolenie gry dla Polski Wilfredo Leona? Włosi przed naturalizowaniem Osmany'ego Juantoreny nie byli tym zespołem, którym są teraz. Oni w Rio pokonali wszystkich wielkich rywali i są typowani do złota. Naszej drużyny wcale nie trzeba burzyć, może dla odmiany - bo przecież w polskiej siatkówce szybkie zmiany trenerów są w ostatnich latach normą - warto dać jej dalej pracować i znaleźć brakujący element.

Jedna z najpiękniejszych historii IO w Rio. Wzruszająca rywalizacja i pomoc! [ZDJĘCIA]

Więcej o: