Rio 2016. Kolarstwo torowe. Awantura o start Małgorzaty Wojtyry. Prezes związku: - Rozumiem żal, ale nie rozumiem pretensji. Kryteria były jasne

- Rozumiem żal Małgorzaty Wojtyry, żal sportowca, który nie wystartuje. Od dawna było jasne, że do startu w omnium wybierzemy jedną zawodniczkę z dwóch zgłoszonych i że decyzję podejmie trener w Rio - mówi Sport.pl prezes Polskiego Związku Kolarskiego Wacław Skarul.

Małgorzata Wojtyra wywalczyła dla Polski kwalifikację w konkurencji omnium, ale w poniedziałkowym wyścigu na welodromie w Rio pojedzie wicemistrzyni świata juniorek w tej konkurencji Daria Pikulik. Wojtyra na Twitterze i Facebooku opisała tę decyzję jako niesprawiedliwą (Pikulik nie zdobywała dla Polski punktów w kwalifikacjach na igrzyska) i niezrozumiałą. Polka uważa, że kryteria wyboru startującej nie były jasne.

Prezes PZKol Wacław Skarul przekonuje, że kryteria były jasne, obydwie zawodniczki były obserwowane na treningach w Rio i trener kadry Grzegorz Ratajczak wybrał tę lepszą i bardziej waleczną. - 3 lipca na posiedzeniu zarządu związku było dokładnie powiedziane: zarząd zatwieedza dwie zawodniczki, a decyzję podejmie trener na miejscu. Rozmawiamy o tej decyzji z trenerem codziennie, od kiedy jesteśmy w Rio. Byłem na torze, mam swoje obserwacje. Uważam, że trener podjął dobrą decyzję - przekonuje Wacław Skarul.

- Tak, rozumiem żal Małgorzaty Wojtyry. Żal sportowca, który nie wystartuje. Tak, kwalifikacja jest jej zasługą. Ale to nie jest nic niezwykłego, że w sportach w których kwalifikacja nie jest imienna, ktoś inny zdobywa miejsce, a kto inny startuje. Co innego wywalczyć kwalifikację dla kraju, co innego potwierdzić formę przed igrzyskami. Daria Pikulik nie jest przypadkową zawodniczką. To wicemistrzyni świata juniorek w tej konkurencji. Mistrzyni świata juniorek w wyścigu punktowym. Mają z Małgorzatą Wojtyrą podobne czasy, ale wybór padł na Darię, zapewne dlatego, że jest na torze większą wojowniczką - kończy Skarul.

- Nie byłoby sprawy, gdyby trener porozmawiał z nimi odpowiednio wcześniej i wyjaśnił dlaczego stawia na tę a nie tamtą. Dzień przed to zdecydowanie za późno - napisał na Twitterze dyrektor sportowy PZKol Andrzej Piątek. Trener kadry nie pracował przed igrzyskami z Małgorzatą Wojtyrą. Do igrzysk przygotowywała się z trenerem klubowym.

Zobacz wideo

Najlepsze memy olimpijskie

Więcej o: