Białoruscy wioślarze złapani we Francji na dopingu

U siedemnastu białoruskich sportowców, przebywających we Francji, wykryto doping. Większość z nich do potencjalni olimpijczycy

Kadry białoruskich wioślarzy i kajakarzy przygotowywały się do sezonu olimpijskiego we Francji. 12 kwietnia na zgrupowaniu pojawili się przedstawiciele francuskiej komisji antydopingowej w towarzystwie policji i prokuratora. W siedemnastu pobranych próbkach wykryto doping: meldonium i inne zabronione środki: "cięższe" - jak określają śledczy. Dotychczas złapani na meldonium sportowcy tłumaczyli się, że stosowali go przed 1 stycznia, kiedy to lek na serce został zakazany. Jednak u Białorusinów jego stężenie wzrastało, co świadczy, że był przyjmowany krótko przed kontrolą.

Trener wioślarskiej reprezentacji Białorusi Władymir Szantarowicz nazwał akcję francuskich służb antydopingowych prowokacją, której celem jest zmniejszenie konkurencji podczas igrzysk w Rio de Janeiro. Białoruś wywalczyła kwalifikacje olimpijskie w 12 konkurencjach kajakowych i wioślarskich.

Zobacz wideo

Guardiola płakał. Twardziele jak Rodman też. Męskie łzy w sporcie

Więcej o: