Mistrzostwa świata Dywizji I B. Polacy rozgromili Holendrów

W trzecim meczu na mistrzostwach świata Dywizji I B Polacy odnieśli trzecie zwycięstwo, gromiąc Holendrów 5:1. Do awansu na zaplecze elity dzielą ich jeszcze dwa mecze z Chorwacją i Wielką Brytanią.

Tu są Twoje bilety na mundial! Weź udział w konkursie i pojedź na Misję Brazylia! ?

Przed meczem z Holendrami Polacy mieli na koncie dwa zwycięstwa - z Rumunią i Litwą. Środowi rywale z kolei oba swoje spotkania przegrali, nie zdobywając w nich nawet bramki. Oczywistym faworytem była zespół Igora Zacharkina.

Długo jednak utrzymywał się wynik 0:0. Polacy mieli znaczącą przewagę, potrafili wypracowywać sobie sytuacje strzeleckie, ale wszystkie strzały świetnie bronił Martijn Osterwijk. Pomylił się dopiero po akcji w szóstej minucie drugiej tercji. Grający w przewadze Polacy świetnie rozegrali krążek i na bramkę uderzył Zapała. Holender źle odbił strzał, krążek trafił pod kij Marcina Kolusza, który dobił go do bramki.

Kluczowym momentem była piąta minuta trzeciej tercji, gdy Polacy zdobyli dwa kolejne gole w ciągu kilkunastu sekund. Najpierw grę w przewadze zwieńczył gol Arona Chmielewskiego, a chwilę później, już przy wyrównanych składach sprytne podanie Dziubińskiego na bramkę zamienił Strzyżowski.

Zmęczeni Holendrzy nie byli już w stanie nawiązać walki. W końcówce Polacy dorzucili dwa bardzo ładne gole. Malasiński trafił w krótki róg po ograniu obrońcy, a Łopuski minął bramkarza i trafił do pustej bramki. Oba te trafienia przedzielił honorowy gol van Oorschota, pierwszy dla Holendrów na tym turnieju.

Po trzech zwycięstwach Polacy mają komplet punktów, ale na turnieju w Wilnie zagrają jeszcze dwa trudne mecze. - Z zaskakująco mocną Chorwacją i notowaną nieco wyżej w rankingu Wielką Brytanią. Tylko zwycięzca mistrzostw Dywizji IB awansuje na zaplecze elity.

Więcej o: