Kamil Stoch odlatuje Peterowi Prevcowi

Na cztery konkursy przed końcem sezonu Polak ma już 103 punkty przewagi nad Słoweńcem w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. We wtorek w Kuopio wygrał po raz 13. w karierze.

Stoch wcielił w czyn ulubione hasło Adama Małysza o dwóch równych skokach. W obu seriach wylądował na 126,5 m, co wystarczyło mu do pokonania wszystkich rywali.

Polak jest już bardzo blisko pierwszej w karierze Kryształowej Kuli za triumf w Pucharze Świata, jego przewaga nad Peterem Prevcem wzrosła do 103 pkt. A do końca sezonu pozostały już tylko konkursy indywidualne w Trondheim, Oslo i dwa na dużej skoczni w Planicy.

Słoweniec skakał w Kuopio nieźle, był czwarty po lotach na 123,5 m i 126 m. Jego drugi skok był już naprawdę dobry, ale lider klasyfikacji generalnej odpowiedział w swoim stylu. Ostatnio walkę z Polakiem nawiązuje tylko Niemiec Severin Freund i we wtorek było tak samo. Niemiec latał tak samo daleko jak Polak, ale w lepszych warunkach i w gorszym stylu, dlatego dostał mniej punktów.

Po dwóch złotach olimpijskich w Soczi Stoch utrzymuje bardzo wysokie loty. Entuzjazm niesie go od zwycięstwa do zwycięstwa, tak jak w Finlandii. Jest zdecydowanie najlepszym skoczkiem tego sezonu.

W pierwszej serii najdłuższy skok miał Fin Ville Larinto. Wiatr dmuchnął mu pod narty, niosąc na imponującą odległość 129 metrów. Stoch i Freund skakali w nieco gorszych warunkach, dlatego krótsze skoki pozwoliły im wyprzedzić Fina. Czwarty w klasyfikacji Norweg Andres Bardal wylądował aż o sześć metrów bliżej niż Larinto, co najlepiej pokazuje, jak mocny podmuch wyniósł Fina do czołówki. W drugiej serii wielki entuzjazm kibiców w Kuopio zgasł jednak natychmiast. Larinto spadł na 108. metr zeskoku, zajmując ostatecznie dopiero 22. miejsce.

W drugiej serii zaatakował Prevc, czując, że traci szansę na Kryształową Kulę. Ale już następny Anders Bardal poleciał bardzo daleko - na 127,5 m, wyprzedzając Słoweńca. To samo zrobił Freund, a potem Stoch, wykorzystując z zimną krwią każdy błąd największego rywala. Wczoraj ten błąd przytrafił się Prevcowi w pierwszej serii.

Pozostali Polacy skakali przeciętnie, ale lepiej niż ostatnio, gdy w czołowej trzydziestce lądował wyłącznie Stoch. Wczoraj w Kuopio przez kwalifikacje przebrnęła piątka, przepadł tylko Jan Ziobro, a do serii finałowej doskoczyli Maciej Kot i Piotr Żyła. Polecieli na odległość 117,5 i 118 m, ale znacznie poprawili się w drugich skokach. Żyła po locie na 119,5 m awansował z 27. na 25. miejsce, a Kot, który uzyskał aż 124,5 m, wskoczył aż na 16. pozycję.

Kolejny konkurs PŚ w piątek w Trondheim, w niedzielę skoczkowie przenoszą się do Oslo.

Wyniki: 1. K. Stoch (Polska) 262,7 (126,5/126,5); 2. S. Freund (Niemcy) 258,9 (127,0/125,0); 3. A. Bardal (Norwegia) 257,6 (123,0/127,5); 4. P. Prevc (Słowenia) 250,0 (123,5/126,0); 5. S. Ammann (Szwajcaria) 249,2 (125,0/126,0); 6. M. Hayböck (Austria) 247,6 (121,5/128,5); 7. J. Janda (Czechy) 246,9 (122,0/125,0); 8. N. Kasai (Japonia) 243,6 (123,0/123,0); ... 16. M. Kot (Polska) 233,9 (117,5/124,5); 25. P. Żyła (Polska) 217,4 (118,0/119,5); 31. K. Murańka (Polska) 103,5 (115,0); 35. D. Kubacki (Polska) 101,0 (115,0).

Klasyfikacja generalna PŚ (po 24 z 28 zawodów): 1. Stoch 1231; 2. Prevc 1128; 3. Freund 987; 4. Kasai 867; 5. G. Schlierenzauer (Austria) 799; ... 18. M. Kot (Polska) 332; 20. J. Ziobro (Polska) 302; 24. P. Żyła (Polska) 289; 34. K. Biegun (Polska) 144; 35. K. Murańka (Polska) 132; 44. D. Kubacki (Polska) 87; 76. S. Hula (Polska) 3; 79. K. Miętus (Polska) 1.

Więcej o: