Hokej w Soczi. Stara gwardia nie rdzewieje

Razem mają 125 lat. Teamu Selanne, Jaromir Jagr i Daniel Afredsson są w piątce najstarszych hokeistów na igrzyskach w Soczi. Każdy z nich strzelił w piątek bramkę.

Dla najstarszego, 43-letniego Selanne, są to już szóste igrzyska olimpijskie. Reprezentant Finlandii wciąż jest jednak w dobrej formie - w piątek, w wygranym 6:1 spotkaniu z Norwegią strzelił pierwszą bramkę, już po niespełna sześciu minutach.

W pierwszej tercji pokonał bramkarza też 41-letni Jagr. Gwiazdor reprezentacji Czech w wygranym meczu 4:2 z Łotwą zdobył bramkę na 2:1, na pół minuty przed końcową syreną.

Najważniejszym trafieniem popisał się jednak równolatek Jagra - Alfredsson, którego jedyne trafienie dało Szwecji zwycięstwo nad Szwajcarią. Zawodnik Detroit Red Wings cieszył się z bramki na siedem minut przed końcem meczu.

Takie występy najstarszych zawodników turnieju (w piątce najstarszych jest też 42-letni Czech Petr Nedved i 41-letni Łotysz Sandis Ozolins) budzą szacunek. Mimo wszystko jednak gwiazdami piątku byli młodsi od nich gracze. Wspaniały występ zaliczył młodszy od Selanne o 24-lata kolega z zespołu Olli Maataa, który zdobył gola i miał dwie asysty. A jeszcze lepszy był 29-letni Kanadyjczyk Jeff Carter, który w wygranym 6:0 meczu z Austrią ustrzelił hat-tricka. Duża w tym zasługa innego "młodzieniaszka" - 34-letniego Patricka Marleau - który przy każdej z tych bramek zaliczył asystę.

Wyniki piątkowych spotkań:

Kanada - Austria 6:0

Finlandia - Norwegia 6:1

Szwecja - Szwajcaria 1:0

Czechy - Łotwa 4:

Tabele grup:

Grupa B

1. Finlandia 6 pkt +9

2. Kanada 6 pkt +8

3. Norwegia 0 pkt -7

4. Austria 0 pkt - 10

Grupa C

1. Szwecja 6 pkt +3

2. Szwajcaria 3 pkt 0

3. Czechy 3 pkt 0

4. Łotwa 0 pkt -3

Więcej o: