Soczi 2014. MKOl kazał bramkarce zakleić portret zmarłego przyjaciela na kasku

Bramkarka hokejowej reprezentacji Szwecji przygotowała na igrzyska w Soczi kask z wizerunkiem tragicznie zmarłego bramkarza kadry Stefana Liva. MKOl kazał jej jednak zakleić portret.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i Windows Phone

"Reguła 50" stała się w ostatnich dniach najczęściej wymienianym punktem Karty Olimpijskiej. Zabrania ona sportowcom umieszczania na sprzęcie czy ciele treści o charakterze religijnym, politycznym czy propagandowym. Regulamin przestrzegany jest przez organizatorów z taką gorliwością, że Jan Ziobro musiał zmazać z nart napis "Luz w d..." , a Norweżki zostały upomniane za czarne opaski , upamiętniające śmierć brata jednej z reprezentantek - Astrid Jacobsen.

"Ofiarą" Reguły 50 padła też Valentina Wallner. Bramkarka hokejowej reprezentacji Szwecji umieściła na kasku portret Stefana Liva, swojego mentora i przyjaciela, byłego bramkarza reprezentacji Szwecji, który zginął tragicznie w katastrofie lotniczej. We wrześniu 2011 roku samolot z drużyną hokeistów Lokomotiwu rozbił się tuż po starcie. Zginęły 44 osoby, w tym m.in. znani z występów w lidze NHL Pavol Demitra, Karel Rachunek czy Karlis Skrastins.

MKOl nie pozwolił jednak Wallner występować w kasku z wizerunkiem Liva. Bramkarka musiała go zakleić taśmą. - Wiedziałam, że umieszczanie przekazu politycznego i innych takich rzeczy jest zabronione, ale portret przyjaciela i uczestnika igrzysk? To absurdalna decyzja. Stefan był dla mnie wzorem. Kochałam go za to, jakim był człowiekiem - powiedziała Szwedka. - Portret Stefana Liva na moim kasku wydawał mi się właściwym sposobem na uhonorowanie przyjaciela i członka drużyny olimpijskiej. Ale muszę przestrzegać reguł, więc jego wizerunek zakleiłam taśmą.

W pierwszym meczu turnieju hokejowego Szwedki pokonały Japonię 1:0 i wspólnie z Rosjankami prowadzą w grupie B. Turniej mężczyzn rozpoczyna się w środę.

Więcej o: