Londyn 2012. Chińczycy ostrożni odnoście swoich szans na ponowne zwycięstwo w klasyfikacji medalowej

Chińscy działacze z dużą rezerwą podchodzą do szans swoich sportowców na powtórzenie świetnego wyniku medalowego z ostatnich igrzyskach w Pekinie. - Nie chcemy podsycać atmosfery, aby uniknąć później rozczarowań. Już zajęcie drugiego miejsca w klasyfikacji medalowej będzie sporym sukcesem - powiedział Xiao Tian, szef olimpijskiej misji reprezentacji Chin.

Przed czterema laty gospodarze zgarnęli okrągłą liczbę stu krążków. Chińczycy wygrali klasyfikację medalową zdobywając 51 złotych, 21 srebrnych i 28 brązowych krążków. Częściej na podium stawali tylko Amerykanie, ale zdobyli o 15 złotych medali mniej. W Londynie to reprezentacja USA ma największe szanse na triumf w klasyfikacji. - Stany Zjednoczone absolutnym faworytem. my możemy mieć duże trudności z uplasowaniem się na drugiej pozycji - uważa inny członek chińskiej delegacji, Duan Shije. - Nie powtórzymy wyniku z Pekinu. Bez przewagi bycia gospodarzem będzie nam znacznie trudniej - uważa Tian.

Do Londyny przyjechało 396 chińskich zawodników i zawodniczek. Wśród nich jest aż 29 złotych medalistów z Pekinu. Wszyscy rywalizować będą w 212 dyscyplinach. Ostatnie igrzyska były dla Chińczyków czymś wyjątkowym. Reprezentowała ich wtedy rekordowa liczba 639 sportowców. - Przygotowania zawodników były niekonwencjonalne, bo rozpoczęły się już osiem lat przed rozpoczęciem imprezy, a normalnie trwa to od dwóch do czterech lat. Dlatego wypadliśmy wtedy tak dobrze - skomentował Deng Yaping, były mistrz olimpijski w tenisie stołowym, dziś członek komitetu organizacyjnego.

Ale według przewodniczącego komitetu organizacyjnego igrzysk Lorda Coe'a chińska reprezentacja i tym razem wyprzedzi w klasyfikacji medalowej ekipę USA. Zdaniem Brytyjczyka trzecie miejsce zajmie reprezentacja Rosji.

- Nie chcemy podsycać atmosfery, aby uniknąć później rozczarowań. Już zajęcie drugiego miejsca w klasyfikacji medalowej będzie sporym sukcesem - powiedział Xiao Tian.

Więcej o: