Tomasz Chamera: będziemy mieli powody do radości. Piąty dzień PŚ w Hyeres za nami

Dobiega końca kolejny dzień regat żeglarskiego pucharu świata u wybrzeży francuskiego Hyeres. Po wczorajszym chwilowym uspokojeniu, dziś zawodnicy ponownie doświadczyli silnego wiatru. W przeciwieństwie do wcześniejszych wyścigów kierunek wschodni powodował duże fale pędzące w stronę brzegu, skąd wypływają wszystkie łodzie.

470

Tego rodzaju przybój bardzo utrudnia żeglowanie, a kotłująca się przy falochronach woda stwarza duże ryzyko uszkodzenia sprzętu. - Samo żeglowanie w warunkach dużej fali jest znacznie łatwiejsze niż na płaskiej wodzie. Z wykorzystaniem inercji łodzi wbrew pozorom dużo łatwiej i bezpiecznej jest wykonywać poszczególne manewry - mówiła Jola Ogar, załogantka naszej kobiecej 470-ki. Dziewczyny zakończyły regaty na 20 miejscu. Po ich dobrym występie na Majorce można odczuwać lekki niedosyt, jednak wciąż są to pozycje, które mogą dać kwalifikację olimpijską podczas mistrzostw świata, które już za 3 tygodnie rozpoczną się w Barcelonie.

RS:X

Piotr Myszka nadal utrzymuje prowadzenie w regatach, notując dzisiaj kolejne równe wyścigi (3 i 4 miejsca). Przemek Miarczyński dwukrotnie mijał metę jako drugi i wreszcie awansował na pozycję medalową. Polak ma tyle samo punktów, co zajmujący drugą pozycję aktualny mistrz świata Francuz Bontemps. O lepszej lokacie rywala decyduje większa liczba lepszych miejsc. Wyprzedzić Piotra będzie im ciężko, ale walka o drugie miejsce w jutrzejszym wyścigu medalowym szykuje się bardzo ciekawa.

Na pozycję liderki wróciła dzisiaj Maja Dziarnowska. Polka mijała linię mety na miejscach 2 i 4. Tuż za Mają w klasyfikacji jest Niemka Moana Delle, jej odwieczna rywalka jeszcze z czasów juniorskich. W walce o zwycięstwo z pewnością będzie się jeszcze liczyć Francuzka Picon. Dużym sukcesem jest awans do wyścigu medalowego Agnieszki Bilskiej, aktualnej mistrzyni świata juniorów. Trzymajmy kciuki za naszych deskarzy, aby jutro potwierdzili swoje umiejętności.

Laser

Klasa Laser rozegrała tylko jeden start. W wyścigu medalowym zobaczymy Kacpra Ziemińskiego. Nasz najmłodszy zawodnik w kadrze seniorów klasy Laser zajmuje 9 miejsce. - Dzisiaj było ciężko, wprawdzie bez wywrotki, ale kilka razy zanurkowałem dziobem w wodę, co spowodowało spore straty. Na szczęście ten problem dotyczył wieli innych zawodników, a 16 miejsce dało mi awans do wyścigu medalowego, po raz pierwszy w regatach pucharu świata na Laserze - podsumował swój występ Polak. Drugi z naszych zawodników, Karol Porożyński, kończy regaty na 14 miejscu.

49er

Klasa 49er nie rozegrała żadnych wyścigów. Sędziowie uznali, że w tych warunkach byłoby to zbyt niebezpieczne. W mocy pozostały zatem wczorajsze wyniki, a więc Łukasz Przybytek z Pawłem Kołodzińskim na 9 miejscu przed wyścigiem medalowym. Taki wynik to potężna zaliczka w kwalifikacjach olimpijskich. Jednak krajowi rywale na pewno jeszcze nie złożyli broni.

Finn

Piotr Kula ostatecznie zajął 12, a Rafał Szukiel 15 miejsce w klasie Finn. Nasi zawodnicy oraz dziewczyny w klasie Laser Radial mieli wyraźnego pecha. Trafili na trasę, gdzie zespół sędziowski podejmował wiele kontrowersyjnych, a nawet błędnych decyzji. Długie odroczenia bez wyraźnej przyczyny, przerywane wyścigi ze względu na błędne procedury, wiele godzin na wodzie spędzonych bezczynnie, to wszystko dołożyło kolejny stresujący czynnik dla całej imprezy. - Najważniejsze, że widać światełka w tunelu, przed nami wciąż ciężka praca, którą mam nadzieję, że wytrzymają sami zawodnicy - mówi trener Andrzej Piasecki. Jutrzejszy dzień ponownie zapowiada się jako bardzo wietrzny. Nie wiadomo zatem, czy uda się rozegrać wyścigi medalowe. Tak, czy owak sądzę, że będziemy mieli powody do radości.

Pozdrawiam

Tomasz Chamera

Dyrektor Sportowy

Polski Związek Żeglarski

Relacje z regat Pucharu Świata w Hyeres możesz śledzić TUTAJ.

Więcej o: