Londyn 2012. Sławomir Szmal: cztery lata marzeń zaprzepaszczone. Wypowiedzi Polaków

Polscy piłkarze ręczni są załamani po porażce z Hiszpanią, która odebrała im szanse na igrzyska w Londynie. Nie chcą jednak przesądzać losów kadry Bogdana Wenty, ani tym bardziej, końca pewnej epoki.

Porażka z HIszpanią minuta po minucie

- Cztery lata marzeń zaprzepaszczone - mówił po meczu Sławomir Szmal ze łzami w oczach - Dzisiaj nie funkcjonowało dużo rzeczy, nie wyszedł nam ten mecz. Co to oznacza dla przyszłości naszej kadry? Pamiętajmy o dobrych latach, o medalu mistrzostw świata i 4. miejscu na Euro. Potem przyszły gorsze występy i na pewno coś się skończyło w tej przegranej walce o Londyn, ale należy wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość.

- Nie wiem, co mam powiedzieć - mówił Bartłomiej Jaszka, jedne z najjaśniejszych punktów polskiej kadry w meczu z Hiszpanią - Przyjechaliśmy tu naprawdę zmobilizowani, jak na olimpiadę. Mogliśmy wczoraj odnieść zwycięstwo i dziś się nie stresować, ale nie udało się. Dzisiejszy mecz nie układał się od samego początku, głupio traciliśmy piłki, naprawe, nie wiem co powiedzieć. Czy to koniec 'orłów Wenty?' Na chwilę obecną nie chcę o tym myśleć.

- Kolejny raz fatalny początek - przyznaje Tomasz Rosiński - potem staraliśmy się wejść w mecz, ale na jego losach zaważyło ostatnie 10-15 minut pierwszej połowy, kiedy Hiszpanie nam odjechali i nie potrafiliśmy już ich dogonić. Hiszpanie grali bardzo dobrze, nam brakowało tempa, musieliśmy strzelać z nieprzygotowanych pozycji. W głowie każdego z nas były na pewno jeszcze te 2 pechowe minuty z meczu z Serbią. Teraz trzeba ochłonąć i na spokojnie zastanowić się, co dalej z kadrą.

Rekord frekwencji na meczu piłki ręcznej [ZDJĘCIA Z ERGO ARENY]