Vancouver 2010. Simon Ammann: do Federera to Małysza można porównać, a nie mnie

Czy teraz można mnie porównywać z Rogerem Federerem? Na tytuł sportowca roku w Szwajcarii nie mam szans, bo Roger jest niesamowicie regularny, konsekwentny, a ja wybucham formą raz na jakiś czas, kiedy są ważne zawody. Z Federerem to można porównać Adama Małysza i Janne Ahonena - mówi Simon Ammann, czterokrotny mistrz olimpijski.
- Kiedy Adam skoczył, nie widziałem dokładnie gdzie wylądował. Słyszałem tylko wielki wrzask polskich kibiców, więc wiedziałem, że muszę skoczyć daleko. Wygrałem, bo chyba jako jedyny umiałem skakać równo przez oba konkursy, od początku czułem się mocny - opowiada Szwajcar.

- Zdobycie czterech złotych medali, pobicie rekordu Matti Nykaenena i na dodatek zostanie najbardziej utytułowanym sportowcem z mojego kraju, to coś kompletnie niewyobrażalnego. Jeszcze to do mnie nie dotarło - dodaje.

- W 2002 r. pomogło mi szczęście, ale teraz wygrałem jako sportowiec w pełni świadomy tego co robię. Mieliśmy idealny plan przygotowań, w którym nasze nowe wiązania wcale nie były najważniejsze. Były istotne, bo skakało mi się na nich dobrze, ale moc była przede wszystkim w nogach i w głowie. Wszyscy testowali te wiązania, nie tylko ja, Austriacy też. Mogli z nich skorzystać, gdyby chcieli - tłumaczy Ammann.

- Jestem sportowcem, który bardzo powoli przystosowuje się do wszelkich zmian. Kiedy w skokach wprowadzono nowe przepisy odnośnie stosunku wagi do długości nart, bardzo dużo czasu zajęło mi przystosowanie się. Ale powoli doszliśmy do idealnych parametrów, do idealnego wybicia, sprzętu. Wszystko zagrało idealnie.

Czy teraz można mnie porównywać z Rogerem Federerem? Na tytuł sportowca roku w Szwajcarii nie mam szans, bo Roger jest niesamowicie regularny, konsekwentny, a ja wybucham formą raz na jakiś czas, kiedy są ważne zawody. Z Federerem to można porównać Adama Małysza i Janne Ahonena - kończy czterokrotny mistrz olimpijski.

Gregor Schlierenzauer, dwukrotny brązowy medalista - Mam 20 lat i zdobyłem dwa medale na igrzyskach. Oczekiwania w kraju były bardzo duże, ale trzeba spojrzeć na oba konkursy trzeźwym okiem. Adam i Simon byli najlepsi i zasłużyli na medale. Czekamy na konkurs indywidualny, tam jako drużyna powalczymy o złoto.

Vancouver 2010 na Sport.pl

Na portalu Sport.pl codziennie od godz. 17 relacje Z Czuba i na żywo, całą dobę relacje prosto z Kanady od naszych specjalnych korespondentów, wideo komentarze, rozmowy z naszymi gwiazdami i komplet wyników, także tych z nocy polskiego czasu. A o godz. 9 rano w Radiu TOK FM magazyn olimpijski Michała Pola - oraz stream wideo live w naszym portalu.

Zespół Sport.pl przygotowuje też "Gazetę olimpijską" - codziennie do kupienia z "Gazetą Wyborczą".