Sport.pl

Vancouver 2010. Rosja przegrała ze Słowacją! Męki Kanady

Niespodzianka w turnieju hokejowym mężczyzn - typowani do złota Rosjanie przegrali 1:2 po rzutach karnych ze Słowacją. Wcześniej nieoczekiwanie męczyła się Kanada, która dopiero po rzutach karnych pokonała 3:2 Szwajcarię. W trzecim czwartkowym spotkaniu USA rozgromiły Norwegię 6:1.
Szwajcarzy byli blisko zaskoczenia Kanadyjczyków w drugim turnieju olimpijskim z rzędu - w Turynie Szwajcaria pokonała utytułowanego rywala 2:0. W czwartek, w 35. sekundzie drugiej tercji to Kanada objęła prowadzenie 2:0, ale przeciwnicy zdołali doprowadzić do remisu w ostatniej minucie tej części gry. W trzeciej tercji bramki nie padły, w dogrywce także i o wyniku decydowały rzuty karne.

W trzech pierwszych seriach pudłowali i Szwajcarzy, i Kanadyjczycy. W czwartej próbie gola zdobył wreszcie Sidney Crosby - kanadyjski napastnik, który ma poprowadzić reprezentację gospodarzy do złota. Wyrównać próbował jeszcze Martin Pluss, ale jego strzał obronił Martin Brodeur.

- Dla nas to duży krok, dzięki któremu zrozumiemy jak trudno będzie nam grać w tym turnieju i jak dobrze będziemy musieli grać - podsumował mecz trener Kanady Mike Babcock.

Kanada za zwycięstwo po karnych dostała dwa punkty, Szwajcaria - jeden za porażkę. W grupie A prowadzą Amerykanie, którzy po dwóch meczach mają sześć punktów. Kanada ma pięć, Szwajcaria jeden, a Norwegia żadnego punktu.

Obowiązujący na igrzyskach system rozgrywek przewiduje, że po zakończeniu pierwszej fazy (trzy grupy po cztery zespoły), drużyny na podstawie wyników zostaną sklasyfikowane na miejscach 1-12. Pierwsza czwórka na pewno zagra w ćwierćfinałach, pozostała ósemka o tą fazę powalczy.

W grupie B Słowacja sensacyjnie pokonała Rosję 2:1 po rzutach karnych. Rosjanie, którzy w 1. kolejce rozgromili 8:2 Łotwę, objęli prowadzenie na początku drugiej tercji. Słowacja wyrównała w połowie trzeciej. Serię karnych od trafienia rozpoczął Jozef Stumpel, ale w drugiej próbie wyrównał lider faworytów Aleksander Owieczkin. W czterech kolejnych seriach nikomu nie udało się trafić do bramki, w piątej o wyniku przesądził Pavol Demitra.

Słowacja w pierwszym meczu przegrała 1:3 z Czechami, ale jest w niezłej sytuacji - po dwóch meczach ma dwa punkty i do rozegrania spotkanie z najsłabszą Łotwą. W grupie prowadzi Rosja (cztery punkty), ale Czesi (trzy) mają jeszcze do rozegrania spotkanie 2. kolejki z Łotwą.

Tęsknota za potęgą, czyli - Czechosłowacjo wróć!